Zsa Zsa, ta niepoprawna piękność

Czytaj dalej
Fot. Wikipedia
Aneta Radziejowska

Zsa Zsa, ta niepoprawna piękność

Aneta Radziejowska

18 grudnia, w Los Angeles, zmarła Zsa Zsa Gabor, amerykańska aktorka węgierskiego pochodzenia. Żyła prawie sto lat. Była pierwszą prawdziwą celebrytką. W 1941 roku wyemigrowała z Węgier do USA i szybko stała się gwiazdą

Swoich czy cudzych? - uściślała, gdy słyszała pytanie, ilu mężów miała. Pierwsza prawdziwa celebrytka; żyła otulona w brokatowe suknie i flirtowała, a ludzie chcieli na to patrzeć. Zsa Zsa Gabor zmarła w niedzielę w Los Angeles. Ostatnie lata spędziła sparaliżowana po wypadku samochodowym, z demencją, ale wciąż sącząc szampana.

Opiekował się nią mąż numer 9.

Kobiety z jej rodziny były silne, piękne i korzystały z życia - na ile czasy im pozwalały.

Czas podróży

Jolie Gabor, urodzona jako Janka Tilleman, pochodząca z Galicji matka Zsa, dożyła stu lat. Jej druga córka, Magda, siostra Zsa, miała sześciu mężów, z których pierwszym był Polak, Jan Bychowski. Zginął służąc w czasie II wojny światowej w brytyjskim RAF. Eva, bardzo podobna do Zsa (i czasem z nią mylona) aktorka komediowa - miała mężów pięciu i zmarła przez odrobinę bez-myślności. W 76. roku życia wciąż nie wierzyła, że zapalenie płuc może zabić, a już szczególnie na wakacjach w Meksyku...

Wszystkie trzy siostry urodziły się w Budapeszcie. Pierwsza przyjechała do Ameryki najstarsza, Eva, ze swoim pierwszym mężem, Szwedem. Był rok 1939, ostatni moment, żeby zacząć ściągać rodzinę. Jej ojciec był Węgrem, ale matka Żydówką.

Magdzie i Zsa udało się przyjechać dwa lata później. Obie, śladem Evy, trafiły do Hollywood. Gorzej było z matką. Zajmowała się jubilerstwem, zbierała biżuterię i dzieła sztuki i nie chciała opuszczać Węgier. Nie wierzyła bowiem w Holocaust.

Z Budapesztu wywiózł ją w 1944 roku, tuż przed wkroczeniem nazistów, portugalski ambasador. Osiadła początkowo w Nowym Jorku.

Redaktor, który pomagał Jance w pisaniu autobiografii, opowiadał, jak kiedyś wręczyła mu rozdział o którymś ze ślubów Eve i było tam wszystko: katedra z podświetlonym krzyżem, setki ludzi na klęczkach, ksiądz we wspaniałym stroju. Kiedy zaczął się dopytywać, jak to możliwe, skoro jest Żydówką, Janka całkiem poważnie odpowiedziała:

„A, bo wiesz, najnowszy mąż Magdy nie lubi Żydów, więc postanowiłam wstecznie całą rodzinę przerobić na katolików”.

Siła migotliwości

Zsa zawsze twierdziła, że kobieta, gdy tylko pozwoli sobie na odrobinę niefrasobliwości i brokatu, natychmiast zdobywa kochanków, a to dobrze robi na urodę.

Francesca - jedyne dziecko Zsa, oprócz ojca, poznała sześciu mężów matki, ale dopiero jej ostatni ślub doprowadził do otwartego konfliktu między nimi.

Awantura wybuchła, kiedy Zsa miała 94 lata, a on planował zakup jajeczek od anonimowej dawczyni i wynajęcie surogatki, żeby mogła, jak to ujął, zaznać z nim słodyczy macierzyństwa. Francesca wściekła się też, gdy wyszło na jaw, że wydał 70 tys. dolarów na olbrzymi billboard, który zawisł nad autostradą i zapraszał wszystkich chętnych na ich 25. rocznicę ślubu. A także o to, że trwoni majątek na butle szampana, perfumy i bukiety kwiatów dla żony, która po fatalnym w skutkach wypadku samochodowym, amputacji nogi, ataku serca i wylewie, jej zdaniem potrzebowała jedynie spokoju.

Frédéric von Anhalt odpowiadał, że zna Zsa najlepiej ze wszystkich ludzi na świecie i nie zostawi jej bez jedwabnej bielizny i pościeli, świeżych kwiatów i makijażu.

Wyprzedawał pamiątki, żeby jej to zapewnić. Pragmatyczna Francesca musiała w końcu ustalać w sądzie dni odwiedzin u matki, bo Frédéric nie chciał jej wpuszczać, bał się jej wyliczeń, oskarżał o krańcowy materializm. Tak czy inaczej, małżeństwo księcia i gwiazdy przetrwało wiele dłużej niż jej wszystkie poprzednie razem wzięte. Nie rozstali się także wtedy, gdy Zsa na skutek - jak twierdziła - ulokowania pieniędzy w piramidzie Madoffa znalazła się na skraju bankructwa.

Mieli kilku adoptowanych synów. Adoptowali ich jako dorosłych, w niektórych przypadkach ponad 40-letnich, mężczyzn. Wszyscy pochodzą z Niemiec i rozpierzchli się po Stanach.

Kobiety z jej rodziny były silne, piękne i korzystały z życia
archiwum rodzinne Najbardziej znane jej filmy to: dramat „Moulin Rouge” (1952) , melodramat „Lili” (1953) i thriller „Dotyk zła” (1958)

Moc beztroski

Zsa - prawdziwe imię: Sari - nie miała ambicji zostania doskonałą aktorką. Pokazywała się w filmach i serialach, często w małych rólkach, ale to jej zupełnie wystarczało. Inni aktorzy przyznają, że pracowało się z nią świetnie. Zwykle była w dobrym nastroju, z ogromną dozą dystansu do siebie.

Kiedyś jakiś złośliwiec zarzucił, że jest zbyt niefrasobliwa pod względem mężczyzn. Odpowiedziała spokojnie: - Jestem jeszcze głupsza, kochanie, bo do tego wszystkiego zawsze płacę swoje rachunki i zupełnie nie rozumiem, dlaczego. Myślę, że to jakaś wada mojej urody.

Jej życie koncentrowało się dookoła mężczyzn, bywania, poznawania nowych ludzi. We wspomnieniach przyjaciół, siostry Gabor i ich matka pozostały jakimiś nieziemskimi zjawiskami: spadły na Ziemię jak z kosmosu, z energią, której nie da się opisać. Ich fotografie zapełniały strony gazet i plotkarskich pism. Przyciągały samym faktem istnienia. To było niesamowite, dziwne i niemożliwe do odtworzenia. Trudne do logicznego wytłumaczenia.

Jak mówiła, od mężczyzn oczekiwała głównie, że to ona będzie ich wybierać. A wyborów dokonywała interesujących.

Seryjna panna młoda

Po raz pierwszy wyszła za mąż jeszcze w Budapeszcie, za tureckiego dyplomatę i polityka Burhana Belge. Po czterech latach, już w Ameryce, poślubiła magnata hotelowego, Conrada Hiltona. Zrezygnowała z alimentów od niego (które jej przyznał sąd), gdy pojawił się George Sanders, urodzony w Petersburgu, powiązany z arystokracją, wszechstronnie uzdolniony; aktor, pisarz, kompozytor (prawie 20 lat po rozwodzie z Zsa ożenił się z najstarszą z sióstr Gabor, Magdą. Ich małżeństwo trwało 32 dni, w czasie których praktycznie cały czas pił i w końcu popełnił samobójstwo).

W latach 1962-66 jej mężem był nowojorski bankier i filantrop Hubert Hutner.

Kilka tygodni przed rozwodem z nim, na imprezie charytatywnej, poznała właściciela pól naftowych z Teksasu, Joshuę S. Cosdena Jr. Na zaręczyny podarował jej pierścionek z wielkim brylantem. Pobrali się, gdy tylko doszły jej papiery rozwodowe z sądu - i rozwiedli w równie ekspresowym tempie, kilka miesięcy później.

Zsa poszła bowiem interweniować w sprawie hałasów u sąsiada i poznała Jacka Ryana, który, jak się okazało, miał własne wozy strażackie i włączał sobie ich sygnały alarmowe. Jack oświadczył się jej w obecności ponad stu osób na przyjęciu, które specjalnie w tym celu urządził, ale ślub wzięli w Las Vegas, w hotelu jej byłego męża.

Jej sprawę rozwodową - to małżeństwo trwało około roku - prowadził prawnik Michael O’Hara, który... został prawie natychmiast jej następnym mężem, na całe pięć lat. I zastawił pułapkę.

Kiedy wzięła następny ślub, okazało się, że jej rozwód jest nieprawny i małżeństwo z aktorem Felipe de Alba zostało anulowane następnego dnia. Nie zmartwiła się, stwierdziła, że i tak by się nie udało, bo on za bardzo lubi się bawić, a ona jest ciężko pracującą kobietą.

Ostatnim jej mężem został pochodzący z Niemiec Hans Robert Lichtenberg, znany jako Frédéric Prinz von Anhalt, starszy od jej córki o cztery lata. Spodziewano się rozwodu po kilku miesiącach.

W 10. rocznicę ślubu oświadczył, że się po prostu kochają. W 20. podsumował romans z gwiazdą porno, który mu się przytrafił: że żona mu wybaczyła, a to najważniejsze, i że ich małżeństwo to nie tylko uczucie, także układ, ale inny niż ludzie podejrzewają. Po prostu, ona zawsze chciała księcia, a on gwiazdę i to jest ich deal. W 25. rocznicę stwierdził, że owszem, bywa, że się nudzi wożąc ją na wózku inwalidzkim całymi dniami, ale ona to Ona, a on to On, więc zostanie przy niej tak długo, jak będzie go potrzebowała.

I był do końca.

Aneta Radziejowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.