Paulina Błaszkiewicz

Wychowanie do życia w rodzinie priorytetem w polskich szkołach, czyli wizja ministra Czarnka na nowy rok szkolny

Kto będzie uczył dzieci wychowania do życia w rodzinie? Minister edukacji zapowiada, że powstaną specjalne ośrodki, w których nauczyciele będą mogli Fot. Polska Press Kto będzie uczył dzieci wychowania do życia w rodzinie? Minister edukacji zapowiada, że powstaną specjalne ośrodki, w których nauczyciele będą mogli zdobyć odpowiednie kwalifikacje.
Paulina Błaszkiewicz

O nowy kierunek w polityce oświatowej państwa pytamy kujawsko-pomorską wicekurator oświaty Marię Mazurkiewicz i Agatę Chyżewską-Pawlikowską, toruńską aktywistkę społeczną i mamę.

Zobacz video: Zmiany na maturze

Kto będzie uczył dzieci wychowania do życia w rodzinie? Minister edukacji zapowiada, że powstaną specjalne ośrodki, w których nauczyciele będą mogli
Polska Press Agata Chyżewska-Pawlikowska uważa, że zamiast wychowania do życia w rodzinie, w polskich szkołach powinna być rzetelna edukacja seksualna.

Rozmowa z Agatą Chyżewską-Pawlikowską, aktywistką społeczną, mamą.

Minister edukacji chce by wychowanie do życia w rodzinie miało większe znaczenie w polskich szkołach. To dobrze?
Jestem tą wizją przerażona, ponieważ minister Czarnek patrzy w patriarchalnym kierunku. Już sama nazwa przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie wskazuje nam kierunek, w jakim duchu mają być wychowywane nasze dzieci. To wychowanie w duchu katolickim i patriarchalnym. Tymczasem powinniśmy postawić na rzetelną edukację seksualną, której do dziś w polskich szkołach nie ma. Niestety rząd edukację myli z seksualizacją.

Rodzina przez lata się zmieniała. Dziś wiemy, że model rodziny nie zawsze jest jeden.

Oczywiście, że nie. Rodziną może być matka z córką, babcia z wnuczką. To już nie tylko dwoje rodziców i dwoje dzieci. Bardzo często to rodzice i jedno dziecko. Rodzina może być też patchworkowa, czyli mogą to być partnerzy, którzy razem wychowują dzieci ze swoich poprzednich małżeństw, czy związków. Niestety o takich rodzinach minister Czarnek nie wspomina ani słowem. Jestem też ciekawa, kto miałby uczyć przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie. Księża? A może absolwenci teologii?

Ma powstać 10 silnych ośrodków w Polsce, w których nauczyciele będą mogli się kształcić i uzyskać uprawnienia nauczyciela wychowania do życia w rodzinie.
Wolałabym, by zamiast tych nauczycieli pojawiali się edukatorzy seksualni, którzy mówiliby otwarcie o dojrzewaniu, seksualności, czy antykoncepcji. Nasza młodzież powinna mieć wiedzę na te tematy. Niestety wciąż słyszymy, że dziewczęta nie rozmawiają nawet w swoich domach o miesiączce. Jeśli w domu nie ma takich rozmów, to szkoła powinna być dla nich idealnym miejscem.

Wyobraża sobie Pani edukację seksualną jak np. w Wielkiej Brytanii, gdzie na lekcjach pokazuje się nagich modeli?
Tak, ponieważ w ten sposób pokazujemy jak naprawdę wygląda ludzkie ciało. Tymczasem w Polsce dzieci, a zwłaszcza chłopcy patrzą na kobiece ciała przez pryzmat filmów pornograficznych.

Kto będzie uczył dzieci wychowania do życia w rodzinie? Minister edukacji zapowiada, że powstaną specjalne ośrodki, w których nauczyciele będą mogli
Polska Press Maria Mazurkiewicz, wicekurator oświaty mówi, że wychowanie do życia w rodzinie w pandemii jest bardzo ważne. Chodzi tu przede wszystkim o aspekt związany z budowaniem relacji

Rozmowa z Marią Mazurkiewicz, wicekuratorem oświaty w województwie kujawsko-pomorskim.

Co Pani sądzi o nowym pomyśle ministra Czarnka, by w szkołach położyć większy nacisk na wychowanie do życia w rodzinie?

Co roku minister edukacji ustala na dany rok szkolny priorytety. Jest to naturalna zasada. W obrębie tych priorytetów są poruszane kwestie dotyczące spraw merytorycznych, ale i wychowawczych w danym czasie. W tym roku mamy tych priorytetów pięć. To m.in. nowa podstawa programowa w szkołach ponadpodstawowych, priorytet o kształceniu zawodowym, o wsparciu psychologiczno-pedagogicznym. Jednym z priorytetów w tym roku jest wychowanie do wartości, a w przyszłym ma to być wychowanie do życia w rodzinie. Myślę, że wybór ten nie jest przypadkowy, ponieważ pandemia spowodowała zamknięcie dzieci w rodzinach. Wynikają z tego różne sytuacje emocjonalne i myślę, że właśnie o ten aspekt chodzi ministrowi edukacji. A przynajmniej ja tak to odbieram.

Ale przecież wychowanie do życia w rodzinie w szkołach jest...

Oczywiście, przedmiot jest, ale chodzi o to, by on był lepiej prowadzony. Bardziej chodzi tu o relacje z innymi, które przez pandemię zostały zaburzone.

Wciąż nie ma jednak edukacji seksualnej

Nie mnie odpowiadać na pytanie, dlaczego taki, a nie inny przedmiot. Proszę zwrócić uwagę, że dużą rolę odgrywają tu rodzice. Oni mają przecież wpływ na to, czy dziecko chodzi na religię, etykę, czy jedno i drugie. Ich głosy w takich kwestiach są brane pod uwagę w różnych kwestiach.

Kto będzie uczyć wychowania do życia w rodzinie? Mają powstać ośrodki, gdzie nauczyciele zdobędą odpowiednie kwalifikacje.

Tak, dzięki nim nauczyciele będą mogli zdobyć narzędzie, które będą przydatne w ich pracy.

Wspomniała Pani o relacjach. To może psychologowie będą mogli prowadzić takie zajęcia?

Mogą pod warunkiem, że będą mieć ukończone odpowiednie studium. Nie widzę przeszkód.

Paulina Błaszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.