Wrocławianie w areszcie domowym

Czytaj dalej
Fot. Fot. Tomasz Ho£Od / Polskapresse
Arkadiusz Franas

Wrocławianie w areszcie domowym

Arkadiusz Franas

Moda rzecz święta i trudno z nią dyskutować, bo świętości opierają się wszelkim racjonalnym argumentom. Teraz modne jest bieganie i każdy kto ma majtki w niezłym stanie próbuje dorównać panu Filippidesowi, który podobno miał przebiec z miejscowości Marathon do Anten, by obwieścić zwycięstwo nad Persami. I tak to się zaczęło.

Wczoraj tej mody boleśnie doświadczyli, którzy od rana nie mieli szans, by wydostać się autem ze swoich domów. Wiem, to raz w roku itp. Ale w imię czego? Idee fix kilku urzędników, którzy uważają, że ta impreza służy promowaniu Wrocławia. Szczerze wątpię, bo takich biegów w Polsce są dziesiątki, jak nie setki. I daleko nam do najlepszych. Że wspiera się zdrowy styl życia? Są tysiące innych, mniej kosztownych, pomysłów. A co ze zdrowiem tej większości, która nie biega i musi w niedzielę pojechać do pracy, na ważną uroczystość czy odwiedzić babcię. Wczoraj niejednemu ciśnienie skoczyło. Babci też...

Arkadiusz Franas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.