W zaciszu domu pisze powieści, w których historia przeplata się z fantazją i sercem

Czytaj dalej
Fot. A.Serek
Paulina Marcinek

W zaciszu domu pisze powieści, w których historia przeplata się z fantazją i sercem

Paulina Marcinek

Rozmawiamy z pisarką Anną Szepielak o jej związkach z Tarnowem, o tym dlaczego zaczęła pisać książki i co jest potrzebne autorowi, żeby powstała dobra powieść.

Jakie są pani związki z Tarnowem? Czy to miasto, w którym dobrze się żyje i tworzy powieści?

Korzenie mojej rodziny z jednej strony sięgają zasiedziałych rodów z Woli Rzędzińskiej, a z drugiej między innymi wygnańców z Kresów, ze Lwowa. Czasem wracam do tych rodzinnych wspomnień, szukając inspiracji do budowania życiorysów moich bohaterów. Ja jestem rodowitą tarnowianką. Tu się urodziłam i tutaj nadal mieszkam. Wielki świat wygląda pociągająco, ale tylko przez chwilę. Lubię, gdy czas płynie odrobinę wolniej, a za przysłowiowym płotem mieszkają znani sąsiedzi oraz rodzina i przyjaciele.

Od zawsze marzyła pani, żeby zajmować się pisaniem książek i wymyślać historie dla swoich bohaterów?

Chciałam zostać aktorką, mniej więcej od piątej klasy szkoły podstawowej. I mimo, że konsekwentnie dążyłam do tego celu, na szczęście nie zdałam egzaminów wstępnych do krakowskiej PWST. Aktorstwo to trudny i dość okrutny zawód, znacznie łatwiej jest tworzyć swoich bohaterów na kartach książek.

Czym się pani jeszcze zajmowała zanim została autorką powieści?

Z wykształcenia jestem polonistką. Po ukończeniu krakowskiej WSP przez kilkanaście lat pracowałam w okolicznych miejscowościach, ucząc dzieci oraz młodzież. W niewielkim zakresie poznałam też pracę bibliotekarki, dziennikarki, a nawet pracownika administracji, bo życie przynosiło różne doświadczenia zawodowe.

Czytaj więcej o  tym:

  • co zdecydowało o tym, że Anna Szepielak zajęła się pisaniem?
  • skąd czerpie pomysły na historie?
  • co jest potrzebne pisarzowi, żeby popełnił dobrą książkę?

 

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paulina Marcinek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.