Grażyna Antoniewicz

Uczniowie Hipokratesa nad Motławą. Pierwsza sekcja zwłok w Gdańsku [WYSTAWA]

Rycina z zielnika Szymona  Syreńskiego Fot. Muzeum Narodowe w Gdańsku Rycina z zielnika Szymona Syreńskiego
Grażyna Antoniewicz

Niezwykle atrakcyjne starodruki - atlasy anatomiczne, zielniki, poradniki medyczne, księgi geograficzne czy opracowania historyczne - na wystawie w Muzeum Narodowym w Gdańsku.

Uczniowie Hipokratesa nad Motławą - taki tytuł ma niezwykła, choć niewielka, wystawa poświęcona dokonaniom gdańskich medyków w XVI-XVIII wieku, którą zobaczyć można w Muzeum Narodowym w Gdańsku.

Wystawa jest wyjątkowa z dwóch powodów - mówi dr Maria Otto z Gdańskiej Biblioteki PAN.- Po pierwsze, pokazuje historię gdańskiej medycyny, przedstawia postacie lekarzy, którzy kilka wieków temu działali w naszym mieście. Po drugie, są na niej znakomite eksponaty, pokazujące zainteresowania gdańszczan nauką. Część z nich należała do prywatnych księgozbiorów lekarzy, część natomiast do patrycjuszy gdańskich, ludzi którzy medycyną profesjonalnie się nie zajmowali, a mimo wszystko takie książki trzymali w domu.

Jedną z ciekawszych należącą niegdyś do Gabriela Grodecka, profesora w Gdańskim Gimnazjum Akademickim jest „Liber pestilentialis de venenis epidemie” („Księga zaraz”) Hieronymusa Brunschwiga - inkunabuł z 1500 roku z barwionymi ręcznie rycinami. Traktat ten mówi m.in. o tym, jak się zachowywać podczas zarazy, czym jest zaraza i jak ją leczyć.

Rycina z zielnika Szymona  Syreńskiego
Muzeum Narodowe w Gdańsku Portret Christopha Gottwaldta, założyciela prywatnego muzeum, tzw. Gottwaldianum

Wyjątkowy zielnik

Gabriel Groddeck nie był medykiem, tylko profesorem orientalistyki, a jednak taką księgę posiadał w swoim zbiorze - wskazuje Małgorzata Buchholz-Todoroska z Muzeum Narodowego, oprowadzajac nas po wystawie. - Dalej mamy zielnik Szymona Syreńskiego, lekarza, botanika, badacza leczniczych właściwości ziół, jednego z najwybitniejszych polskich zielnikarzy. Jest pięknie oprawiony w deskę i skórę tłoczoną.

To pierwszy zielnik napisany w języku polskim (z początku XVII wieku), był własnością Celestyna Mrongowiusza. Innym ciekawym eksponatem, nie należących do medyka jest atlas anatomiczny Andreasa Vesaliusa „De humanicor”, własność Adriana Engelkego (1605-1661), ławnika i rajcy gdańskiego. Egzemplarz opatrzony jest jego exlibrisem.

Te eksponaty pokazują zainteresowanie medycyną osób nie związanych profesjonalnie z tą nauką, ale tu też trzeba oddać sprawiedliwość lekarzom, bo mamy na wystawie również ciekawe książki ze zbiorów lekarskich - przyznaje pani Małgorzata. - W dużej mierze jest reprezentowany księgozbiór rodziny Heyllów. Byli w niej lekarze i aptekarze działający w naszym mieście w wieku XVI i na początku wieku XVII.

Oprócz tego są traktaty napisane przez gdańskich medyków, jak na przykład Laurentiusa Eichstaedta czy też Johanna Adama Kulmusa. Jego tablice anatomiczne, to praca która miała ogromny wpływ na historię medycyny w Japonii, została przetłumaczona na język japoński, i z tych atlasów Japończycy w XVIII wieku uczyli się anatomii.

Sekcja zwłok

Pierwszą na ziemiach polskich publiczną sekcję zwłok noworodka z pobliskiego Pruszcza wykonał w lutym 1613 r. Joachim Oelhaf, lekarza i profesora medycyny w Gdańskim Gimnazjum Akademickim (dzisiaj w gamachu tym mieści się Muzeum Narodowe). Przeprowadzono ją na terenie gimnazjum na zwłokach płodu ludzkiego. Na wystawie pokazane zostało sprawozdanie z tej sekcji. Składający się z ośmiu stron dokument, autorstwa Oelhafa, został napisany po łacinie.

Joachim Oelhaf zmarł opiekując się chorymi podczas zarazy.

Rycina z zielnika Szymona  Syreńskiego
Muzeum Narodowe w Gdańsku Ciekawość badaczy - sekcja zwłok na frontyspisie atlasu anatomicznego Andreasa Vesaliusa

Sztychy ucznia Tycjana

Poczesne miejsce wśród atlasów anatomicznych zajmuje „De humani corporis fabric” Andreasa Vesaliusa. Na wystawie zobaczymy drugie wydanie tego atlasu. Ukazało się ono w Bazylei w 1555 roku. To niezwykłe dzieło z mnóstwem kolorowych ilustracji i sztychami ucznia Tycjana Jana van Calcara.

Te wszystkie niezwykłe księgi niecodziennie możemy oglądać - zapewnia dr Maria Otto. - Zwłaszcza dotyczy to eksponatów, które są barwione. Kolor w nich przez kilka wieków przetrwał, więc trzeba uważać na stopień naświetlenia, wilgotność, temperaturę podczas ich ekspozycji. Dlatego też podczas wystawy przekładane są karty, żeby jedna karta nie byłą przez kilka miesięcy eksponowana bo w tedy kolor wyblaknie Ale tak naprawdę każdy taki zbiór specjalny czy to stary druk, czy rękopis trzeba odpowiednio przechowywać dla przyszłych pokoleń.

Na wystawie są takie skarby jak „Okulistyka” Georga Bartischa, pierwszy w historii traktat okulistyczny. Bartisch był pionierem operacji na oku, w 1583 roku usunął gałkę pacjentowi z powodu raka. Traktat ten to w zasadzie atlas okulistyki, a egzemplarz, prezentowany na wystawiewydany został w Dreźnie. Jest z ręcznie barwionymi drzeworytami. Warto przyjść do muzeum i obejrzeć ten atlas m.in. dlatego, że są tam bardzo ciekawe ryciny przedstawiające sposób leczenia chorób oczy. Zobaczymy jak dawniej leczono zeza. Widzimy na nich ludzi w maskach, trochę to wygląda jak klapki na oczy dla konia, ponieważ jest zaciemnienie, żeby oko „leciało” w odpowiednią stronę. Oprócz tego są ryciny przedstawiające operacje oczu.

Na wystawie pokazano podręcznik do okulistyki ze zbiorów Jana Uphagena, „Anatomische Tabellen” Johanna Adama Kulmusa z 1741 r.

Gdańscy medycy kształcili się w miejscowym Gimnazjum Akademickim, które międzynarodową sławę zyskało właśnie dzięki dokonaniom w tej dziedzinie. Po ukończeniu gimnazjum przyszli lekarze kontynuowali studia w uczelniach całej niemal Europy, a po odbytej nauce wracali zazwyczaj do rodzinnego miasta i podejmowali praktykę lekarską, często także jako lekarze miejscy.

Na ekspozycji są portrety lekarzy gdańskich, zarówno graficzne, jak i malarskie, oraz reprodukcje kilku epitafiów wystawionych słynnym medykom w tutejszych świątyniach.

Niezwykle atrakcyjne starodruki - atlasy anatomiczne, zielniki, poradniki medyczne, księgi astronomiczne, geograficzne czy opracowania historyczne, w większości pochodzą ze zbiorów PAN Biblioteki Gdańskiej.

Wystawa w Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku (Gdańsk, ul. Toruńska 1) powstała we współpracy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym. Wystawa potrwa do 5 lutego 2017 r., dostępna jest dla odwiedzających od wtorku do piątku w godz. 9.00-16.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 10.00-17.00.

Grażyna Antoniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.