Olga Zaborska

Trudne życie mojej babci to lekcja dla mnie. Ważna

Dworzec kolejowy w Bobolicach, lata 30. XX wieku Fot. Fot. Fotopolska.eu Dworzec kolejowy w Bobolicach, lata 30. XX wieku
Olga Zaborska

Babcia dzieciństwo spędziła w niewielkiej wsi w okolicach Drohobycza na terenie dzisiejszej Ukrainy. Urodziła się we wrześniu 1936 roku. Żyła w wielopokoleniowej rodzinie. W jednym domu mieszkała ona, młodszy brat, mama, tata, a także jego siostra, matka, babcia i teściowa. Rodzice byli robotnikami. Oboje pracowali w pobliskiej rafinerii ropy naftowej.

Na skutek nieszczęśliwego wypadku w fabryce ojciec stracił rękę. Ze względu na sąsiedztwo z fabryką, podczas wojny jej wieś była narażona na bombardowania. W 1944 roku jedna z bomb zburzyła ścianę domu babci. Cała rodzina musiała przeprowadzić się do opuszczonego budynku szkoły. Cudem uniknęli też śmierci z rąk banderowców. Zaprzyjaźniona Ukrainka ukryła ich w noc masakry w swojej piwnicy.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Olga Zaborska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.