Tenor, reżyser, wydawca, prezes, opiekun. Kto to? Piotr Trella!

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Czachorowski
Jolanta Zielazna

Tenor, reżyser, wydawca, prezes, opiekun. Kto to? Piotr Trella!

Jolanta Zielazna

Zaczynał od ról operetkowych amantów. Opera była marzeniem, ale musiał poczekać, nim się spełniło. Piotr Trella, tenor, solista opery, świętuje „80-lecie żywotności”, jak żartuje.

Ojciec i stryj Piotra Trelli byli dziennikarzami, ale małego chłopca wciągnął śpiew i muzyka. Chociaż pióro też mu w ręce dobrze leży. Pracuje nad książką, pisze recenzje, wspomnienia. Więc może jednak coś niecoś ojciec mu w genach przekazał?

Bo w rodzinie Trellów śpiew i dziennikarstwo się przeplatają. - Pamiętam tatę, mimo że byłem mały. Wychodził z szafy i śpiewał: Śpij mój synku, malutki beniaminku. Ładnie śpiewał - wspomina Piotr.

Za szafą Leon Trella ukrywał się w czasie wojny. Był dziennikarzem związanym z endecją. Został rozstrzelany w 1942 roku w Zgierzu.

Piotr postawił na śpiew. Przez wiele lat był czołowym tenorem bydgoskiej opery. Ubolewa, że tak szybko, mając dopiero 55 lat, musiał odejść na emeryturę.

Humoru, dystansu do siebie, wigoru mu nie brakuje. Ciągle śpiewa, choć już nie na dużej scenie, ciągle się spieszy, ciągle czymś zajęty, coś przygotowuje. Teraz - wraz z przyjaciółmi - jutrzejszy benefis.

- Życie to wspaniała przygoda - mówi Piotr Trella nad stosem czarno-białych zdjęć. - To „Poławiacze pereł” - pokazuje siebie w roli Nadira. - To Don Carlos, „Orfeusz w piekle”, „Pajace” - wymienia tytuły i swoje role. - Tu „Hrabia Luxemburg”, jakie ja włosy miałem... - śmieje się. Bo dziś ogląda je już tylko na zdjęciach. Ma dystans do siebie, swoją łysinę traktuje jako znak rozpoznawczy.

Ról może wymieniać dziesiątki. Operetki, musicale, opery. Taka - mniej więcej - była kolejność. Operetkowe pokazały jego umiejętności i możliwości, operowe - przyniosły nagrody.

Więcej o życiu i twórczości Piotra Trelli w dalszej części artykułu.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Zielazna

Emerytury, renty, problemy osób z niepełnosprawnościami - to moja zawodowa codzienność od wielu, wielu lat. Ale pokazuję też ciekawych, aktywnych seniorów, od których niejeden młody może uczyć się, jak zachować pogodę ducha. Interesuje mnie historia Bydgoszczy i okolic, szczególnie okres 20-lecia międzywojennego. Losy niektórych jej mieszkańców bywają niesamowite. Trafiają mi się czasami takie perełki.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.