Tomasz Plaskota

Sejm: walka o religię w szkole

Tomasz Plaskota

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie będą debatować nad finansowaniem przez państwo lekcji religii w publicznych placówkach

Projekt zmiany ustawy o systemie oświaty złożył Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Wnioskodawcy chcą m.in. zniesienia finansowania nauki religii ze środków budżetu państwa.

– Akcja była zupełnie spontaniczna i oddolna. Nie stała za nami żadna partia polityczna, żadna zorganizowana struktura. Poza grupą zapaleńców, którzy skrzyknęli się w internecie – napisał na swoim blogu Leszek Jażdżewski, inicjator akcji.

Komitet złożył projekt w Sejmie jeszcze w październiku. Zebrał pod nim wymagane ponad 150 tys. podpisów. Pojawił się jednak zarzut, że podpisy pod projektem zbierano przez sześć miesięcy. Mogło dojść do złamania ustawy o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, która mówi, że termin zbiórki podpisów pod projektem obywatelskim może trwać trzy miesiące. W projekcie proponuje się, aby publiczne przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja wprowadzały naukę religii na życzenie rodziców, natomiast w publicznych szkołach ponadgimnazjalnych nauka religii ma się odbywać się na życzenie uczniów.

Projekt zakłada, że nauka religii nie będzie finansowana ani w części, ani w całości, ze środków publicznych w rozumieniu przepisów o finansach publicznych.

– To projekt cofający system szkolny do okresu PRL. W państwach europejskich prawo do nauczania religii w szkole jest wpisane w system edukacyjny – ocenił projekt dla Agencji Informacyjnej Polska Press, poseł Jerzy Polaczek (PiS).
W projekcie zapisano również, że minister edukacji w porozumieniu z władzami Kościoła katolickiego, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych Kościołów i związków wyznaniowych określą na podstawie rozporządzenia, warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań, a także sposób rozliczenia i pokrycia kosztów związanych z organizacją nauki religii.

– Projekt jest bezzasadny. Prawo i Sprawiedliwość będzie mu przeciwne. Organizowanie lekcji religii w salkach katechetycznych zdezorganizowałoby życie szkoły, ponieważ ponad 90 proc. młodzieży uczęszcza na lekcje religii. Jeżeli ktoś nie chce chodzić na lekcje religii, może uczęszczać na zajęcia z etyki – skomentowała dla AIP była Dyrektor Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie, obecna poseł Krystyna Wróblewska (PiS).

Religia do szkół została wprowadzona w 1990 r. na podstawie instrukcji MEN. Dwa lata później resort oświaty wydał rozporządzenie, które obowiązuje do dziś, określające warunki i sposoby organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

Na podstawie rozporządzenia o tym, czy ich dzieci będą uczęszczać na lekcje etyki, religii, czy nie będą uczestniczyć w żadnych z wymienionych zajęć, decydują rodzice. Nauka religii jest realizowana na podstawie programów przygotowanych przez kościoły i związki wyznaniowe. Jeżeli chodzi o nauczanie religii katolickiej, to podręczniki do nauki są wybierane przez biskupów diecezjalnych Kościoła katolickiego, również oni decydują o tym, kto będzie nauczał religii, udzielając katechetom misji kanonicznej.

Tomasz Plaskota

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.