Rzecz o języku. Pietrowiak – Piotrowiak

Czytaj dalej
Fot. Gazeta Wrocławska
Profesor Jan Miodek

Rzecz o języku. Pietrowiak – Piotrowiak

Profesor Jan Miodek

Kiedy w jednej z księgarń trzymałem w ręce egzemplarz „Innych ochot. Jerzy Pilch w rozmowach z Eweliną Pietrowiak. Część 2”, jakiś sympatyczny pan zadał mi pytanie: „Skąd się wzięła forma nazwiskowa Pietrowiak – z „e”? Przecież typowa jest seria Piotro-wiak, Piotrowski, Piotrowicz – z samogłoską „o”.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Profesor Jan Miodek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.