Jagoda Gwóźdź

Rozminujemy Wrocław może dopiero za 300 lat

Tak wyglądał jeden z ładunków wybuchowych znalezionych kilka dni temu przy wzgórzu Mikołajskim. Trotyl zdemontowali saperzy z wrocławskiego patrolu rozminowania Fot. fot. Przemysław Parol Tak wyglądał jeden z ładunków wybuchowych znalezionych kilka dni temu przy wzgórzu Mikołajskim. Trotyl zdemontowali saperzy z wrocławskiego patrolu rozminowania st. chor. sztab. Przemysława Parola
Jagoda Gwóźdź

Krzyki, Fabryczna i Stare Miasto. Tam wciąż jest najwięcej niewybuchów

Kilka dni temu, przy dworcu Mikołajów, znaleziono 50 kg trotylu założonego podczas wojny na instalację elektryczną. Na miejsce wezwano saperów.
- Słyszałem, jak amerykańscy fachowców ocenili, że aby Polska była całkowicie oczyszczona z groźnych pozostałości po wojnie, potrzebujemy jeszcze 300 lat. I ja jestem w stanie się pod tym podpisać - twierdzi dowódca wrocławskiego patrolu rozminowania, starszy chorąży sztabowy Przemysław Parol.

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jagoda Gwóźdź

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.