Radny Lubaczowa skazany. Wypił „kieliszek spirytusu z pieprzem” i pojechał do apteki

Czytaj dalej
Fot. K.Kapica
Andrzej Plęs

Radny Lubaczowa skazany. Wypił „kieliszek spirytusu z pieprzem” i pojechał do apteki

Andrzej Plęs

Dwa tysiące złotych grzywny, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 3 lata i konieczność wpłaty 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Fundusz Postpenitencjarny (dziś - Fundusz Sprawiedliwości) - taką karę orzekł lubaczowski Sąd Rejonowy wobec 71-letniego Zdzisława M., członka Rady Miejskiej w Lubaczowie.

Sobota, 30 marca po godz. 20. Na jednej z lubaczowskich ulic policjanci patrolu drogowego zauważyli jadącego volkswagena. Zachowanie kierowcy nie wzbudzało podejrzeń poza jednym faktem - samochód miał włączone światła drogowe (długie), a nie światła mijania, jak powinien zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. To było przyczyną, dla której policjanci zatrzymali samochód do kontroli.

Alkomat wykazał 0,7 za kierownicą

- Kierowcą pojazdu okazał się 71-letni mieszkaniec Lubaczowa - potwierdza mł. asp. Monika Tomczyszyn Pachołek, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie. - Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie 0,7 promila alkoholu. Policjanci podjęli stosowne czynności, zostało przeprowadzone postępowanie, materiały w tej sprawie skierowano do sądu. Mężczyzna skorzystał z możliwości dobrowolnego poddanie się karze.

Asp. Tomczyszyn-Pachołek zapewnia, że interwencja policjantów patrolu przebiegła spokojnie, kierowca w żaden sposób nie próbował powoływać się na swoje funkcje społeczne. Uczestniczący w interwencji policjanci nie przypominają sobie, by tłumaczył, jak 0, 7 promila alkoholu znalazło się w jego organizmie. Wyjaśnienia pojawiły się później, kiedy Zdzisław M. postanowił zrezygnować z przywileju dobrowolnego poddania się karze i przejść do czynnej obrony.

Jeden kieliszek z pieprzem nie pomógł

W dalszej części tekstu przeczytasz m.in.:

"Z tłumaczeń radnego wynika, że tego marcowego dnia cierpiał na poważne dolegliwości żołądkowe. Dla poprawy stanu zdrowia wypił kieliszek spirytusu z pieprzem, po którym było tylko gorzej: wymioty i biegunka. Był wtedy sam w domu, postanowił też sam się ratować"

Pozostało jeszcze 52% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Andrzej Plęs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.