Pszczoły żyją krótko ale bardzo intensywnie

Czytaj dalej
Fot. H. Zgiet
Katarzyna Łuszyńska

Pszczoły żyją krótko ale bardzo intensywnie

Katarzyna Łuszyńska

Rozmowa z Wojciechem Tryzną, prezesem Podlaskiego Związku Pszczelarzy w Białymstoku z okazji Dnia Pszczół.

Od jak dawna zajmuje się pan hodowlą pszczół?

Od 1981 roku. Wtedy stary pszczelarz wsadził rój do ula i kazał mi go ze sobą zabrać. No i tak zaczęła się moja przygoda z pszczołami, która trwa do dzisiaj. Na początku było to jedynie hobby, a teraz zajmuję się produkcją miodu. Obecnie w moja hodowla liczy około 70 pszczelich rodzin.

Czy można o tych owadach dowiedzieć się wszystkiego z książek?

Co roku zdarzają się zaskakuje i zadziwiające sytuacje, których nie opisuje żaden z podręczników. Cały czas trzeba się uczyć, a najlepszą nauką życiu i zwyczajach pszczół jest ich obserwacja.

Powstało wiele raportów poświęconych sytuacji pszczół. Czy rzeczywiście wymierają one w zastraszającym tempie?

Na sytuację pszczół duży wpływ mają rolnicy, którzy w dzień opryskują kwitnący łan, na którym pszczoły zbierają nektar. Gdyby robili to wieczorem, w ten sposób chemikaliami zatruwałoby się mniej pszczół.

Jak dużo pszczół żyje w Polsce?

Szacuje się, że w naszym kraju jest około półtora miliona pszczelich rodzin. W Podlaskim Związku Pszczelarzy zrzeszonych jest około 480 członków, a w ich hodowlach żyje niecałe 15 tys. pszczelich rodzin. Są jeszcze oczywiście pszczelarze niezrzeszeni, ale nie wiemy ile pszczół mają w swoich hodowlach.

Kto wchodzi w skład pszczelej rodziny?

Rojem rządzi matka i to ona dba o utrzymanie porządku w ulu. Oprócz niej, w skład rodziny wchodzą pszczoły robotnice, trutnie i pszczoły karmicielki.

W jaki sposób powstają nowe rodziny pszczele?

Poprzez podzielenie się rodziny. Polega to na tym, że matka wylatuje z gniazda i siada gdzieś w jego pobliżu. Z czasem dołączają do niej inni członkowie roju i po kilku godzinach odlatują do upatrzonego wcześniej miejsca. Jednak nie zawsze udaje im się w to miejsce dotrzeć. Dzieje się tak dlatego, że z gniazda wylatują starsze matki, które często nie są w stanie dolecieć do celu, bo nie mają na to wystarczająco siły i umierają. Jeżeli tak się stanie i rój straci przywódcę to dziczeje. A to często staje jest kłopotliwe.

Czy pszczelarz ma wpływ na powstawanie nowych rodzin?

Oczywiście, że tak. Pszczelarze ingerują w ten proces poprzez m.in. izolowanie matki. Robi to, ponieważ podział rodziny nie zawsze mu się opłaci.

Mówi się „porządek jak w ulu”. Czy rzeczywiście w świecie pszczół panuje ład i harmonia?

Pszczoła po wygryzieniu się z komórki najpierw zajmuje się sprzątaniem, później karmi młodzież, czyli czerw, a dopiero później może opuszczać ul i kończy swój żywot jako robotnica. Nie ma w ich krótkim życiu czasu na przypadek.


Wojciech Tryzna, prezes Podlaskiego Związku Pszczelarzy w Białymstoku

A ile czasu żyją pszczoły?

Długość życia tych owadów jest różna i zależy m. in. od pory roku. Pszczoła, która przyjdzie na świat przed okresem zimowym musi przetrwać całą zimę, ponieważ musi przygotować rodzinę do wiosny. Natomiast ta, która wygryzie się z komórki w cieplejszym okresie, żyje krócej, bo około 2-3 tygodni. Dzieje się tak dlatego, że wiedzie ona bardzo intensywne życie. Pszczoły nie mają związków zawodowych, dlatego muszą pracować od świtu do nocy.

A ile pszczół mieszka w ulu?

Według wyliczeń około 13 tys. osobników przypada na kilogram. Porządny rój, który wytwarza miód nie tylko na własne potrzeby waży 4-5 kilogramów. Jest on w stanie wyprodukować w sezonie od 30 do 50 kg miodu. Natomiast mniejsze rodziny nie są produkcyjne, ponieważ wytwarzają taką ilość miodu, która zaspokoi jedynie ich potrzeby.

Czy mógłby pan zdradzić jak komunikują się ze sobą pszczoły?

Kiedy któraś z pszczół wraca załadowana nektarem z pożytku, powiadamia pozostałych członków swojej rodziny, gdzie się on znajduje. A robi to poprzez taniec. Ruchy jakie podczas niego wykonuje informują o odległości ula od miejsca, w którym zdobyła nektar.

Ważne jest aby ich pożywienie było zróżnicowane.

Jeżeli będą jeść wyłącznie pyłek z jednej rośliny, to może dojść do zaburzeń pokarmowych, tak jak dzieje się to w przypadku ludzi.

Jak wygląda hodowla pszczół?

Pszczelarze mają spokój jedynie zimą. Chociaż i wtedy muszą przygotować niezbędny do tego sprzęt czy odkazić plastry. Od wiosny natomiast zaczyna się intensywne bieganie przy ulach. Najpierw trzeba zobaczyć czy pszczoły mają wystarczająco pokarmu. Jeżeli im go brakuje, to należy go szybko dostarczyć, bo inaczej zginą z głodu. Później zaś trzeba obserwować życie roju. Ważne jest odbieranie w porę miodu. Jeżeli pszczoły zapełnią nim cały ul, to istnieje szansa, że znajdą sobie nowe miejsce i go opuszczą. A to byłaby duża strata dla pszczelarza.

W jakim tempie pszczoły produkują miód?

To zależy głównie od ilości dostępnego pożywienia i pogody. Jeżeli jest go dużo, to rodzina w ciągu doby może zdobyć do 2 kilogramów nektaru, który później i tak musi odparować, bo jest wodnisty. A żeby miód był dojrzały, to może być w nim zaledwie 16-18 proc. wody.

Wiele osób boi się pszczół, czy słusznie?

Pszczoła nie atakuje ludzi. Jeżeli się na nią nadepnie czy przygniecie, to wtedy żądli, bo się broni. Ludzie bardzo często mylą pszczoły z osami. To osy są natrętne. Pszczoła nie zbliży się do oranżady, piwa, ani do kanapki, bo to nie są rzeczy, którymi się ona żywi. Poza tym, nie podleci blisko człowieka, bo nie ma w tym interesu. Jeśli już tak się zdarzy, to nie należy machać rękoma, a spokojnie się od niej oddalić.

8 sierpnia będziemy obchodzić Dzień Pszczoły. Jak można go świętować?

Można zorganizować akcje edukacyjne dotyczące stosowania chemii w rolnictwie, czy odróżniania os od pszczół. Z okazji Dnia Pszczoły można także poznać lepiej sposób w jaki funkcjonują te pożyteczne owady.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Wrocławskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Wrocławskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Wrocławskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Katarzyna Łuszyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.