Hanna Wieczorek

Primaaprilisowe żarty z Wieczoru Wrocławia, czyli 1 kwietnia w PRL

To zdjęcie miało przekonać czytelników, że jedna z handlarek na placu Grunwaldzkim zabrała ze sobą lwa i psa w klatce Fot. Marek Koch To zdjęcie miało przekonać czytelników, że jedna z handlarek na placu Grunwaldzkim zabrała ze sobą lwa i psa w klatce
Hanna Wieczorek

Lew na targowisku , woda lecąca z kuchenki, żywe piranie w sklepach rybnych... To oczywiście żarty na prima aprilis, jakie można było znaleźć w popularnej popołudniówce „Wieczór Wrocławia”.

Tym razem nie będzie krwawych morderstw, ani opowieści z życia osadników. Zapraszamy Państwa do lektury kilku wybranych tekstów, jakie tradycyjnie ukazywały się 1 kwietnia w Wieczorze Wrocławia. Dziennikarze mieli różne pomysły, pod koniec lat 80. XX wieku oznajmili na przykład, że władze Wrocławia zdecydowały się zbudować drugi most Grunwaldzki, rok później donosili o poszerzeniu uprawnień ówczesnej straży miejskiej. Zapraszamy do lektury.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Hanna Wieczorek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.