Maciej Łagiewski

Portrety niezwykłych dam

Katarzyna Agnieszka Ludwika z Sapiehów Sapiehowa Fot. Wikipedia Katarzyna Agnieszka Ludwika z Sapiehów Sapiehowa
Maciej Łagiewski

Niedaleko Milicza, w Cieszkowie, mieszkała niezwykła dama - Katarzyna Agnieszka Ludwika z Sapiehów Sapiehowa. Jakim cudem polska arystokratka osiadła na Dolnym Śląsku? Jak się Państwo za chwilę przekonacie, historia jej życia była bardzo ciekawa.

Córka Jana Kazimierza, siostra Piotra Pawła Sapiehy urodziła się 14 stycznia 1718 w Koźminie (miejscowość ta leży w Wielkopolsce w powiecie krotoszyńskim). Piętnastoletnia zaledwie starościanka bobrujska wyszła za mąż za kuzyna Michała Antoniego Sapiehę. I co ważne w tej historii, bez wymaganej dyspensy na zawarcie związku między kuzynostwem . Razem z mężem zamieszkała w Rydze. Nie dlatego, że spodobało im się to piękne miasto, wszystko z powodu wielkiej polityki.

Otóż familia Sapiehów była związana z królem Stanisławem Leszczyńskim. W związku z tym została odsunięta od urzędów i prawa do przebywania w kraju przez Augusta II. Po śmierci króla (w 1733 roku) ze względu na powiązania rodzinne ze stronnikami Leszczyńskiego spowodowały uwięzienie młodych małżonków i wywiezienie ich do Rygi. Uwolniono ich w sierpniu 1734 za poręczeniem Michała Serwacego Wiśniowieckiego.

Katarzyna Agnieszka Ludwika z Sapiehów Sapiehowa chyba nie była zbyt szczęśliwa w małżeństwie, bowiem po 10 latach doprowadziła do jego unieważnienia. Powołując się właśnie na brak wymaganej do ślubu dyspensy.

Po rozstaniu z małżonkiem niedługo pozostała samotna. Już w 1745 roku wyszła ponownie za mąż. Jej oblubieńcem był... kamerdyner, młodszy od niej o sześć lat Wojciech Paweł Żywny, Czech z pochodzenia. Ten mezalians nie mógł znaleźć aprobaty w oczach rodziny. Oburzeni Sapiehowie nie uznali tego związku i nie wzięli udziału w zaślubinach, które odbyły się w Warszawie.

Właścicielka Rawicza, Koźmina, Radlina odsunęła się od życia publicznego. Kupiła Cieszków (wówczas nazywał się on Freyhan) wraz z przyległymi dobrami i osiadła w pięknym pałacu - dawnej rezydencji Maltzanów. Wybór nie był przypadkowy. Cieszków położony ówcześnie w Prusach, znajdował się blisko Wielkopolski. Katarzyna zapisała się w pamięci poddanych jako dobra, wręcz utalentowana administratorka. Wspominali ją tym cieplej, iż pomogła im zbudować w 1748 r. nowy zbór protestancki. Nie tylko wspomogła przekazaniem materiałów budowlanych, ale też przeprowadziła zbiórkę pieniężną na sfinansowanie budowy. Nie ma się więc co dziwić, że świątynię tę nazywano Kościołem Katarzyny (Katherinekirche). Nie poprzestała na tym, w roku 1753 ufundowała barokową świątynię katolicką pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - dzisiaj najwspanialszy zabytek gminy Cieszków. Fundatorka od początku planowała, że będzie to miejsce jej spoczynku, ponieważ nie było szans, by pochowano ją w w rodzinnym grobowcu w Radlinie.

Pani na Cieszkowie na dwadzieścia lat usunęła się z życia publicznego. W tym czasie zajmowała się swoimi dobrami, ale też zabiegała o zmianę statusu męża. Ostatecznie dopięła tego po długich i kosztownych zabiegach na dworze wiedeńskim. W roku 1756 cesarzowa Maria Teresa przyznała jej mężowi szlachectwo z nazwiskiem. Wojciech Paweł Żywny został grafem von Lilienhof und Adelstein. Tytuł wywodził się od posiadłości Lilienhoff (Lelików, dzisiaj jest to przysiółek wsi Potasznia). Nowy graf otrzymał posiadłość Lilienhoff od żony.

Katarzyna postarała się, by szlachectwo jej męża potwierdził jeszcze król pruski. Udało jej się to w roku w 1763. Trochę dłużej trwały starania o prawne uznanie synów z drugiego małżeństwa: Jana Nepomucena i Joachima Antoniego. Bowiem udało się to dopiero w 1775 roku. Sama Katarzyna do końca życia zachowała nazwisko i tytuły pierwszego męża.

Do życia publicznego powróciła w roku 1768. Była znaczącą działaczką konfederacji barskiej. Koordynując kontakty pomiędzy przywódcami konfederacji grała decydującą rolę w przyłączeniu się do konfederacji Wielkopolski. Korespondowała m.in. z Adamem Krasińskim, Antonim Lubomirskim i Jerzym Augustem Mniszchem.

Jeśli chcą się państwo dowiedzieć więcej o Katarzynie Agnieszce Ludwice z Sapiehów Sapiehowej wystarczy wybrać się na sesję popularno-naukową „Polskie arystokratki i ich dolnośląskie epizody” (27 maja 2017 roku, o godzinie 11,30, Dolnośląska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu, Rynek 58, sala nr 35). Wstęp wolny.

O wielkich damach opowiadać będą: Magdalena Dąbrowska („Biała dama z Cieszkowa. Co wiemy o Katarzynie Sapieżynie?”), Rafał Górny („Postać Elizy Radziwiłłówny w świetle spuścizny epistolograficznej z Archiwum Głównego Akt Dawnych”), Daniel Kamiński („Barbara z Mańkowskich Kwilecka (1845-1910) - Życie i działalność społeczna”).

Sesję przygotował wrocławski oddział Związek Szlachty Polskiej.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Wrocławskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Wrocławskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Wrocławskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Maciej Łagiewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.