Pokaże Ziemię z 30 kilometrów!

Czytaj dalej
Fot. archiwum prywatne
Mikołaj Woźniak

Pokaże Ziemię z 30 kilometrów!

Mikołaj Woźniak

16-latek ze Swarzędza wyśle do stratosfery zrobioną przez siebie sondę badawczą.

W lipcu udało mu się zebrać pieniądze, dzięki którym jego projekt może się skończyć sukcesem. W sobotę 16-letni Karol Wojsław, mieszkaniec Swarzędza, zwieńczy kilka miesięcy pracy włożonej w Space In 180 - projekt amatorskiej sondy badawczej. Zostanie ona wysłana do stratosfery, gdzie wykona pomiary i zbierze dane, które później zostaną opublikowane na jego stronie internetowej.

- Udało się zebrać ponad 6 tysięcy złotych, więc do stratosfery wyślę także kamerę, która nakręci panoramiczny film. Zobaczymy na nim Ziemię z odległości 30 kilometrów

- zapowiada Karol Wojsław.

Po konsultacjach z Polską Agencją Żeglugi Kosmicznej zdecydował, że najlepszym miejscem do startu będzie nie, jak planował, lotnisko w Kobylnicy, ale bardziej oddalony obiekt.

- Wybór padł na Stadion Miejski w Murowanej Goślinie. Otrzymałem wymagane zezwolenia i w sobotę o godz. 11 sonda wystartuje. Będę na miejscu już od 8 - tłumaczy Karol.

Przed startem, chce pokazać osobom, które pojawią się na stadionie jak zbudowane jest urządzenie. Być może przygotuje także inne atrakcje.

Karol Wojsław konstruował sondę od lipca. Wtedy skończył zbiórkę pieniędzy na portalu PolakPotrafi.pl. Dzięki pomocy internautów udało mu się zgromadzić
archiwum prywatne Tak wygląda sonda młodego swarzędzanina

Sonda będzie się składała z trzech części. Do stratosfery uniesie ją balon meteorologiczny wypełniony helem. Gdy konstrukcja osiągnie zaplanowaną wysokość, balon pęknie i urządzenie zacznie opadać na przyczepionym spadochronie.

- Będę wiedział gdzie spadnie, dzięki pięciu niezależnym systemom komunikacji. Według moich obliczeń konstrukcja wyląduje w promieniu 50 kilometrów od miejsca startu

- mówi Karol Wojsław.

Przygotował się na każdą okoliczność, więc nie będzie miał problemu z odzyskaniem sondy, nawet jeśli ta wyląduje w wodzie.

Jedyną przeszkodą może być deszcz. Nawet mżawka może sprawić, że na linach osiądzie woda, która po osiągnięciu pewnej wysokości - zamarznie.

- Wziąłem poprawkę na dodatkową masę i balon uniósłby nawet trochę większe obciążenie - uspokaja Wojsław.

I już dziś planuje kolejne projekty. Pasjonuje go wszystko, co związane z naukami ścisłymi. Jego pierwszy projekt dotyczył robotyki, a obecny - kosmosu.

- Zobaczymy czym się zajmę. W najbliższym czasie będę chciał w przystępny sposób przedstawić dane, które zbierze sonda. Planuję także przygotować mikroporadnik, dla osób, które chciałyby wykonać podobny projekt - podsumowuje młody swarzędzanin.

Mikołaj Woźniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.