Ochotnicza Straż Pożarna w Posadowicach

Czytaj dalej

Ochotnicza Straż Pożarna w Posadowicach

Jej początki we wsi to czas istnienia Państwowego Gospodarstwa Rolnego w Posadowicach. Na tej bazie powstała dzisiejsza jednostka.

OSP w Posadowicach liczy obecnie 27 osób. Na jej czele stoi Marian Kutowiński, naczelnikiem jest Dariusz Kotwicki, a w zarządzie pracują także Paweł Wiedeński, Marcin Piejko i Marianna Jarząb (na zdjęciu). To właśnie jedyna w tym gronie kobieta wspomina, jak na początku lat dziewięćdziesiątych pod znakiem zapytania stanęło dalsze funkcjonowanie OSP. - Ta jednostka wywodzi się jeszcze z czasów istnienia PGR w naszej wsi. Strażacy ochotnicy mieli wtedy to, co najpotrzebniesze, czyli przyczepę z traktorem, którym jeździli do pożarów, motopompę i inne. Po przejęciu gospodarstwa przez osobę prywatną nie było wiadomo, co dalej z tym sprzętem. Nie chciałam, żeby został zaprzepaszczony, bo żal było ludzi, którzy tę jednostkę w naszej wsi tworzyli, stąd pomysł, najpierw o przechowaniu sprzętu w bierutowskiej szkole, a potem o utworzeniu nowej jednostki.

Pani Marianna podkreśla, że OSP w Posadowicach ma charakter pomocniczy. - Ale też integrujący. Gdy we wsi potrzeba wsparcia, zawsze myśli się właśnie o strażakach, a na tych zawsze można liczyć - podkreśla. Swoją siedzibę strażacy mają w dawnej szkole podstawowej. Pani sekretarz (bo taką funkcję w zarządzie OSP Posadowice pełni Marianna Jarząb) podkreśla, że jednostka systematycznie jest doposażana przez gminę. - Dzięki temu mamy i nowy samochód, i sprzęt, który pozwala nam aktywnie uczestniczyć w akcjach, do których jesteśmy dysponowani - mówi.

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.