Patrycja Rudkiewicz

O baranie, który czaił się na dzieci i krasuli, która uciekała

Moi pradziadkowie - Maria i Jan Moi pradziadkowie - Maria i Jan
Patrycja Rudkiewicz

Z rodzinnych opowieści znamy historię o kozie, która nie dała się ukraść, baranie, który czaił się na kobiety i dzieci, i krasuli, która uciekała, by podjadać surowe ziemniaki na polach sąsiadów

Moi pradziadkowie poznali się po przyjeździe do Zawoni. Prababcia Maria Kuczaj, córka Jana i Anny, urodziła się 13 października 1923 roku w Wilczycach w powiecie Limanowa. To niewielka wieś położona na obszarze Beskidu Wyspowego w dolinie potoku Ło-stówka, jedna z najwyżej położonych miejscowości w Polsce. Większość obszarów Wilczyc zajmowały łąki, na których hodowano i wypasano bydło. Gospodarstwa były niewielkie, a należące do nich grunty rozdrobnione i oddalone od zabudowań.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Patrycja Rudkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.