Robert Migdał

Nowy rok. Nowe życie, zmiany. Oby na lepsze. Dla nas, ale i dla innych…

Nowy rok. Nowe życie, zmiany. Oby na lepsze. Dla nas, ale i dla innych… Fot. archiwum
Robert Migdał

Wielu z nas postanawia, jak co roku, że z nadejściem nowych 365 dni coś w życiu zmieni. No bo z kolejnym rokiem człowiek o rok starszy, więc powinien być mądrzejszy (choć jak wiemy, niestety nie zawsze to idzie w parze, ale nadzieję trzeba mieć - nadzieja matką...).

Planujemy więc: że schudniemy, że będziemy ćwiczyć, biegać, że będziemy mniej pracować, że przeczytamy minimum jedną książkę w miesiącu, że będziemy mniej pić napojów procentowych i łukiem omijać fast foody. No i że na sto, albo i dwieście procent, rzucimy palenie.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Robert Migdał

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.