Najwięcej wędkarzy będzie nad wodą w maju [rozmowa]

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Prywatne
Marek Białowąs

Najwięcej wędkarzy będzie nad wodą w maju [rozmowa]

Marek Białowąs

- Gdy startowałem w zawodach, przez 14 lat nie miałem czasu na na urlop - mówi Piotr Lorenc, byłym wicemistrzem świata w wędkarstwie.

Z początkiem marca zaczyna się sezon wędkarski, chociaż za oknem mamy jeszcze zimę...

Tak na prawdę to wędkuje się cały rok. Chociaż oczywiście zimą mniej osób decyduje się wejść na lód. W marcu zaczynają się zawody wędkarskie. W tym roku pogoda pozwoliła przez około 2 tygodnie na wędkowanie z lodu. A i to tylko na małych zbiornikach, gdzie lód był odpowiednio gruby i bezpieczny.

Nasze zimy są coraz łagodniejsze. Zapaleni wędkarze, którzy wiedzą gdzie ryba zimuje, zajmują się swoim hobby również w styczniu i lutym.

W miarę jak robi się ciepło, to na łowiskach rośnie liczba miłośników moczenia kija. A dla niektórych początek sezonu jest dopiero w maju, gdy jest już bardzo ciepło.

Zimą trudniej złapać rybę?
Tak, chociaż znawcy wiedzą, że w tym okresie łatwiej jest złowić naprawdę duży okaz. Ryby gromadzą się na zimowiskach w starorzeczach, w odnogach rzek, tam gdzie nie ma silnego nurtu. Wszystko po to, aby nie tracić energii na walkę z prądem. Wtedy łatwiej o dużą sztukę.

Jakie gatunki ryb można łowić w marcu?
Sezon zamknięty jest na suma, szczupaka, sandacza. Ogólnie na ryby drapieżne. Można łowić rybę białą jak leszcz, płoć, kleń. W marcu też zaczyna się sezon na jazie. A na Bałtyku jest dobry czas na dorsza.

Ilu jest wędkarzy w województwie lubuskim?
Jeszcze kilka lat temu w byłym woj. zielonogórskim było zarejestrowanych około 22 tys. osób, nieco poniżej 20 tys. w byłym woj. gorzowskim. Teraz liczby te są trochę mniejsze, ale tylko dlatego, że część wędkarzy wykupuje prawa do połowu tylko na jeden akwen i nie zapisują się do związku. Tak wychodzi po prostu taniej.

Jakich ryb u nas ubywa?
Problemem jest to, że mamy dużo wędkarzy i wielu zabiera do domu złowione ryby, bez względu na to, czy je potrzebują, czy nie. Nawet drobnicę. Systematycznie rośnie jednak grupa, która złowione ryby wypuszcza z powrotem do wody. Są problemy z drapieżnikami, dużymi okoniami, sandaczem. Szczupaki są, ale małe. Pojawiło się więcej sumów w Odrze. To silna ryba, która szybko rośnie.

Pięć lat temu zdobył pan tytuł wicemistrza świata w wędkarstwie. Jak zostaje się wędkarzem wyczynowcem?
Żeby się liczyć w tym sporcie, trzeba mu podporządkować całe życie. Zapomnieć o urlopach i czasie wolnym. A podstawa to siedzenie nad wodą z wędką, bo żadna książka nie nauczy nas czytać łowiska.

Marek Białowąs

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2023 Polska Press Sp. z o.o.