Na ratunek psom. Trudno leczyć traumę i rany duszy

Czytaj dalej
Fot. Rafał Michalak
Kinga Czernichowska

Na ratunek psom. Trudno leczyć traumę i rany duszy

Kinga Czernichowska

Bite, trzymane na półmetrowym łańcuchu, niedożywione lub całkiem zaniedbane - psy takie, jak Lex czy choćby Chopper są bohaterami, bo chociaż doświadczyły traumy i upokorzenia, to dziś wychodzą na prostą. Z pomocą wolontariuszy i behawiorystów

Rok temu cała Polska poznała historię Blac-ky’ego, szczeniaka uratowanego spod kół pędzących samochodów na autostradzie A1. Zatrzymał się jeden z kierowców, którym okazał się krakowski dziennikarz Marcin Ogdowski. Dzisiaj Blacky ma już swoich właścicieli i nowe imię - Tobi. Takich historii jest jednak więcej.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Kinga Czernichowska

Dziennikarka z wykształcenia, zawodu i zamiłowania. Po studiach na dziennikarstwie i komunikacji społecznej, socjologii oraz filologii germańskiej na Uniwersytecie Wrocławskim. Szczególnie lubię pisać o tym, co piszczy w kulturze. Cenne są dla mnie rozmowy z ludźmi, ponieważ to ludzie dają nam możliwość spojrzenia z zupełnie innej perspektywy. Ponadto dużo podróżuję, gram na pianinie i trenuję aerial hoop, czyli taniec na kołach cyrkowych. Mam psa rasy ogar polski i agamę brodatą. Uwielbiam dobre kino, koncerty, ambitne książki filozoficzne, psychologiczne i powieści, które wbijają w fotel. Kocham bliskość natury.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.