Marcin Kruk

Mobilis wybrał swoją wrocławską zajezdnię. Szuka też kierowców

Na Księżu Wielkim nowy podwykonawca zlokalizuje swoją zajezdnię na 30 autobusów. Pojazdy zaczną pojawiać się na ulicach Wrocławia w drugiej połowie stycznia, Fot. zdj. ilustracyjne / Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press Na Księżu Wielkim nowy podwykonawca zlokalizuje swoją zajezdnię na 30 autobusów. Pojazdy zaczną pojawiać się na ulicach Wrocławia w drugiej połowie stycznia, a cały tabor wyprodukowany w 2019 r. zostanie wprowadzony do użytkowania w trzech etapach
Marcin Kruk

Na Księżu Wielkim nowy podwykonawca zlokalizuje swoją zajezdnię na 30 autobusów. Pojazdy Mobilisu zaczną pojawiać się na ulicach Wrocławia w drugiej połowie stycznia, a cały tabor wyprodukowany w 2019 roku zostanie wprowadzony do użytkowania w trzech etapach.

W poniedziałek, 23 września, została podpisana umowa pomiędzy Mobilisem i MPK Wrocław. Mobilis, dotąd obecny m.in. w Warszawie i Krakowie, będzie od stycznia świadczył usługi jako podwykonawca wrocławskiego przewoźnika. Firma z Warszawy ma kontrakt do 2025 r. o wartości 121 mln zł. Na ulice Wrocławia wyjedzie 30 autobusów wyprodukowanych w 2019 r. Będzie to 18 pojazdów solo i 12 przegubowych.

Oficjalnie jeszcze Mobilis nie ogłosił, gdzie będzie mieściła się jego wrocławska zajezdnia. Jeden z dyrektorów przyznawał, że rozważane są dwie lokalizacje. W sobotę portal gazetawroclawska.pl potwierdził, że Mobilis zdecydował się, by swoją zajezdnię urządzić na Księżu Wielkim przy ul. Opolskiej 188, na terenach koło składu budowlanego AB Bechcicki.

Nowy podwykonawca MPK szuka do pracy we Wrocławiu kierowców, mechaników, elektryków i dyspozytorów.

Przypomnijmy, że w pierwszym przetargu MPK Wrocław uważało, że do zapewnienia właściwej obsługi podróżnych potrzebuje 40 autobusów – po dwadzieścia przegubowych i jednoczłonowych. Jednak oferty (najtańsza na 166 mln zł) były wyższe przynajmniej o 35 mln zł od kwoty, którą chciał wydać miejski przewoźnik. W czerwcu Aleksander Łoś, rzecznik MPK, tłumaczył unieważnienie przetargu tym, że jednocześnie wcale nie potrzeba takiej liczby autobusów oraz, że MPK nie ma pieniędzy na taką, jak planował liczbę pojazdów. W powtórzonym przetargu MPK Wrocław zmniejszyło oczekiwania, m.in. okazało się, że może być 10 autobusów mniej. Dzięki temu we wrześniu Krzysztof Balawejder, prezes MPK, podpisując umowę z Mobilisem, mógł skomentować: - 30 autobusów jest liczbą optymalną dla naszych potrzeb.

Autobusy Mobilis będą robiły rocznie 2-2,1 mln kilometrów. Pierwotnie miały obsługiwać linie 109, 119, 122, 132, 609, ale przy podpisywaniu umowy określono, że pojadą tam, gdzie będą największe potrzeby.

Marcin Kruk

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.