Lubuskie mnie zachwyciło!

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smolinski
Jakub Kłyszejko

Lubuskie mnie zachwyciło!

Jakub Kłyszejko

Olga Kalicka była zauroczona naszym regionem. Chce przyjechać na mecz Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra. Oprócz aktorstwa Olga kocha także taniec. Razem z Rafałem Maserakiem dotarła do finału szóstej edycji popularnego show „Taniec z Gwiazdami”.

Jak to się stało, że trafiłaś do Mostek?
Moi znajomi organizowali piknik. Poznałam ich dosyć niedawno, ale szybko się zaprzyjaźniliśmy. W związku z tym, chciałam pojawić się na imprezie, bo wiedziałam, że jest to dla nich bardzo ważne. Mocno mi imponuje to, jak wielu ludzi tu się pojawiło. Widzę, że w waszym regionie jest mnóstwo fanów żużla. Był to dla mnie super dzień!

Była to twoja pierwsza wizyta na Ziemi Lubuskiej?
Nie, ponieważ moja przyjaciółka Sandra Staniszewska, zresztą również aktorka pochodzi z Zielonej Góry. Pokazała mi miasto i miałam okazję zobaczyć kilka ciekawych miejsc. Kilka dni spędzę nad waszymi pięknymi jeziorami i myślę, że będzie super.

Interesowałaś się wcześniej żużlem? Wiesz coś o tym sporcie?
Nie wiedziałam kompletnie nic. Moi znajomi są wielkimi fanami tego sportu. Dzień przed piknikiem poprosiłam ich, aby nieco przybliżyli mi specyfikę żużla. Chciałam, aby opowiedzieli mi coś więcej na temat tej dyscypliny. Wspólnie obejrzeliśmy kilka filmików i chyba załapałam o co w tym chodzi. Mam nadzieję, że pojawię się na kolejnym spotkaniu w Mostkach.

Będziesz chciała wybrać się na mecz Falubazu?
Na pewno. Postaram się pojawić w Zielonej Górze jeszcze w tym sezonie. Chciałabym zobaczyć speedway na żywo.

Tomasz Karolak, serialowy kolega z „Rodzinki” jest wielkim kibicem Falubazu. Mieliście okazję pogadać o żużlu?
Niestety jeszcze się nam nie udało. Jak będę następnym razem na planie, to na pewno z nim o tym porozmawiam. Może nawet razem wybierzemy się na mecz.

Który z żużlowców Falubazu wpadł ci w oko?
Kurcze, oni wszyscy są bardzo przystojni. Po zakończeniu imprezy udało mi się zamienić z nimi kilka słów, bo w trakcie pikniku kolejki po autografy były tak długie, że ciężko było się do nich dostać.

Spodziewałaś się, że aż tylu fanów zjawi się w Mostkach?
Kompletnie nie sądziłam, że piknik będzie się cieszył aż takim zainteresowaniem! Każdy miał ze sobą plakat, koszulkę, szalik. To jest niesamowite i bardzo mi się to podobało.

Mogę ci podpowiedzieć, że w naszym regionie wszyscy żyją żużlem…
Właśnie wiem o tym. Warszawa jest ogromnym miastem, w którym nie ma żużla. Zielona Góra jest znacznie mniejsza, a ma tak wielu fanów i ten sport jest u was bardzo popularny. Jest to niesamowite.

Chyba każdy mieszkaniec Zielonej Góry wie co to Falubaz.
Teraz, kiedy poznaję kogokolwiek z waszego miasta, to natychmiast rzucam hasło: „Hej, hej Falubaz” i wszyscy wiedzą o co chodzi. To pokazuje, że marka klubu jest rozpoznawalna w całej Polsce.

Z czym kojarzy ci się województwo lubuskie?
Przede wszystkim z pięknymi zielonymi terenami. Lasy, jeziora. Jest tu pięknie! Sama podróż bardzo mnie cieszy. Jazda waszymi drogami daje wielką przyjemność. W zasadzie dopiero rozpoczynam wakacje i mam nadzieję jeszcze nacieszyć się pięknymi widokami.

Interesujesz się innymi dyscyplinami sportowymi?
Przyznam szczerze, że jestem z tych mniej sportowych. Kocham za to taniec. Trenuję regularnie towarzyski i współczesny. Zajmuję się tym i mam wrażenie, że można to przypisać trochę do sportu.

Cechy dobrego tancerza i sportowca mają ze sobą dużo wspólnego?
To prawda. Szczególnie kiedy już jeździ się na turnieje. W zasadzie są to zawody sportowe. Ja zawsze idę w artystyczną stronę i cieszę się, że mogę ją łączyć ze sportem.

Jak wyglądają twoje plany na dalszą część wakacji?
Troszeczkę zamierzam u was pobyć. Później wyjeżdżam do Włoch na festiwal teatralny i mam nadzieję, że przy okazji zaczerpnę trochę słońca. W sierpniu wracam, trenuję taniec i pojawiam się na planie „Rodzinki.pl” i „M jak miłość”. Do tego dochodzą spektakle teatralne. Niedawno odbyła się premiera w teatrze „Komedia” w Warszawie. Tych, którzy wybierają się do stolicy serdecznie zapraszam na nowy tytuł „Skazani na miłość”. Oprócz tego razem z wcześniej wspomnianą Sandrą gramy razem w „Calineczce” także od października zapraszamy młodych widzów do teatru „Palladium”.

Czyli od sierpnia nie będziesz się już nudzić?
Na pewno nie. Ja się nigdy nie nudzę. Zawsze potrafię sobie znaleźć jakieś zajęcia. Chodzę również na lekcje śpiewu. Kształcę się także w tym kierunku.

Jakub Kłyszejko

Piłka nożna, koszykówka oraz wszystko co związane ze sportem. Kibic FC Barcelony. Dziennikarz sportowy w "Gazecie Lubuskiej".

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.