Kosmetyki i suplementy diety zostają w aptekach

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zgiet
Hanka Sowińska

Kosmetyki i suplementy diety zostają w aptekach

Hanka Sowińska

Nie będzie jednak rewolucyjnych zmian w ofercie rodzimych aptek. Nadal będą oferowały niektóre kosmetyki i suplementy diety.

O tym, że z aptecznych półek mają zniknąć kremy, szampony i wiele innych kosmetyków, a także herbatki ziołowe oraz preparaty stanowiące uzupełnienie diety głośno było kilka miesięcy temu („Pomorska” pisała w październiku 2016 r.).

Zmarnowana wiedza farmaceuty

Pomysł wyrzucenia z aptek kosmetyków i suplementów był kompletnie niezrozumiały dla farmaceutów.- To nieporozumienie. Gdzie, jeśli nie w aptece, mają być suplementy diety? Na stacjach benzynowych? - komentowała niedawno Zofia Wilhelm, kierownik apteki „Alba” w Żninie. - Są dwie kwestie: farmaceuci, jako fachowcy, potrafią doradzić. To nie są drażetki, żeby łykać je bez ograniczeń. Kolejną kwestią są warunki przechowywania - choćby lodówki. Jesteśmy w stanie to zagwarantować. A inni?

Joanna i Adam Żarnowscy, farmaceuci, właściciele aptek we Włocławku nie kryli rozczarowania pomysłem resortu zdrowia. -Jak postępować z dermokosmetykami? Szkoliliśmy się w tym zakresie od lat. Są przecież serie specjalistycznych kosmetyków, na przykład dla alergików. I co dalej? Klient miałyby być po ich wycofaniu z aptek zdany sam na siebie? Co z naszą wiedzą? - zastanawiała się Joanna Żarnowska.

- Nie będzie suplementów diety w aptece, to gdzie odeślemy klienta? Na stację benzynową? Do sklepu? - pytał z kolei Adam Żarnowski. - Można uporządkować handel suplementami, ale wprowadzenie w życie takiego pomysłu skończy się przeniesieniem handlu do internetu.

Biorą leki i suplementy, nie wiedzą, czym to grozi

Przeciwko wycofaniu suplementów diety i kosmetyków z aptek był także samorząd aptekarski. Dał temu wyraz w opublikowanych w połowie listopada stanowiskach w sprawie obrotu kosmetykami i suplementami diety.

Naczelna Rada Aptekarska przypomniała o niebezpieczeństwie, które czyha na pacjentów zażywających duże ilości leków, a jednocześnie sięgających po suplementy diety. Apelowała o wprowadzenie regulacji prawnych, zapewniających uzyskanie przez pacjenta fachowej, rzetelnej i prawdziwej informacji o możliwości stosowania suplementu diety oraz informacji o ewentualnych interakcjach, jakie zachodzić mogą w związku ze stosowaniem suplementów diety. -

- Uzyskanie takiej informacji możliwe jest jedynie przy wydawaniu tych produktów w aptece.

„Nie” dla preparatów fałszywie reklamowanych

Według NRA „zakres dopuszczonych do obrotu suplementów nie powinien obejmować tych produktów, które przedstawiane są odbiorcy w sposób wprowadzający go w błąd, w szczególności w zakresie składu, jego działania lub efektów, jakie mogą być osiągnięte w związku z jego stosowaniem.

W ocenie Joanny Pacuszki, farmaceutki z Grudziądza „wycofanie z aptek suplementów diet nie byłoby słuszne”. - Wiele jest dobrych suplementów, odpowiednio produkowanych, posiadających wymagane certyfikaty GMP, spełniających wszelkie normy. Gdyby apteki nie mogły ich sprzedawać, byłaby to, mówiąc wprost, głupota. Dlaczego? Nie tylko z powodu strat finansowych w aptekach. Straty ponieśliby też pacjenci, stosujący suplementy diet. W markecie czy sklepie, gdzie sprzedaje się wszystko, nie mieliby kogo spytać o najbardziej odpowiedni suplement diety i jego właściwości. Jednak najlepiej, jak doradzą w takich sprawach farmaceuci.

Kosmetyki w aptekach „od zawsze”

Taki argument wytoczyły władze NRA, przyjmując stanowisko dotyczące sprzedaży kosmetyków.- Historycznie apteki ogólnodostępne od początku swojego istnienia prowadziły i prowadzą obrót kosmetykami - przypomniano.

W obowiązującej ustawie „Prawo farmaceutyczne” jest zapisane, że apteka może oferować wyłącznie kosmetyki, które nie służą upiększaniu i perfumowaniu.

Jak się wczoraj dowiedzieliśmy ministerstwo zdrowia wycofało się pomysłu ograniczenia asortymentu aptek.- Suplementy zostają w aptekach, podobnie jak i kosmetyki - potwierdza Małgorzata Pietrzak, prezes Pomorsko-Kujawskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

Hanka Sowińska

Zawodowe zainteresowania: zdrowie, medycyna, organizacja ochrony zdrowia, historia medycyny; historia ze szczególnym uwzględnieniem najnowszych dziejów Bydgoszczy; udział w pracach różnych gremiów, których zadaniem jest ocalenie tego, co prof. Gerard Labuda nazywał "strumieniem wieków".

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.