Jacek Libucha ze Strzyżowa samotnie przemierza Antarktydę. Cel: Biegun Południowy w 55 dni

Czytaj dalej
Fot. Jacek Libucha
Marcin Piecyk

Jacek Libucha ze Strzyżowa samotnie przemierza Antarktydę. Cel: Biegun Południowy w 55 dni

Marcin Piecyk

„W tej walce leżałem już na deskach, byłem liczony i w tej chwili wyraźnie przegrywam na punkty, ale to jest walka wieczoru o tytuł, a ja po 33 rundach wciąż jestem w walce. Wciąż jestem w walce!“ - możemy przeczytać w ostatniej aktualizacji na stronie Jacka Libuchy, który samotnie podróżuje na Biegun Południowy. Przed nim jeszcze długa droga, ale strzyżowianin się nie poddaje.

O samodzielnej wyprawie Jacka na Biegun Południowy świat dowiedział się stosunkowo niedawno. Dlaczego?

- Przed wyprawą Jacek powiedział, że nie chce robić dużego szumu wokół swojego wyczynu. Na tę chwilę został mu jeszcze kawał drogi i chce się skupić na tym, żeby iść. Najpierw chce zakończyć „robotę”, a dopiero później o tym rozmawiać - opisuje krewny podróżnika.

W dalszej części artykułu:

  • co podróżnik zabrał ze sobą? 
  • jak wygląda wyprawa?
Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marcin Piecyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.