Błażej Organisty

Gdzie latem odetchnąć poza centrum Wrocławia?

W gorące dni można poszukać ochłody w pobliżu miejsca zamieszkania. We Wrocławiu nie brakuje takich miejsc. Dziś przypominamy o nich Czytelnikom Fot. Paweł Relikowski W gorące dni można poszukać ochłody w pobliżu miejsca zamieszkania. We Wrocławiu nie brakuje takich miejsc. Dziś przypominamy o nich Czytelnikom
Błażej Organisty

Upalny dzień we Wrocławiu? Rozgrzany Rynek może zmęczyć. Są za to parki i plaże. Ochłodzenie czeka również na kąpieliskach. Polecamy aktywne formy spędzania czasu.

„Wrocławianie na Polanie” - Z pewnością znajdą się mieszkańcy, którzy pamiętają kampanię społeczną Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego (WCRS) promującą aktywne korzystanie z zielonych terenów miasta. Ta akcja się skończyła, ale są dwie następne, które zachęcają wrocławian do odpoczynku z dala od zatłoczonego podczas weekendów Rynku.

Parki i wyspa

Pierwszy projekt to „Parki ESK”. Nie chodzi tu o Europejską Stolicę Kultury, a o Emocje, Sport i Kulturę. Trzeci sezon tej akcji rozpoczął się 27 maja i potrwa do 1 października.

- W każdą sobotę i niedzielę w godz. 14-20 zapraszamy wrocławian do dziewięciu zielonych lokalizacji, aby w spędzili czas w rodzinnej i sąsiedzkiej atmosferze - zachęca Beata Nawrotkiewicz z WCRS.

Spragnieni weekendowego wypoczynku mogą posiedzieć na leżakach przed plenerowymi kontenerami kultury, które funkcjonują jako sceny.

Co można zobaczyć? To zależy od kreatywności mieszkańców, którzy wcześniej proponują rodzaj wydarzenia i samodzielnie je organizują. Trzeba zatem na bieżąco śledzić harmonogram w internecie (www.parkiesk.wroclaw.pl), chyba że ktoś gustuje w niespodziankach.

Można trafić na koncert, spotkanie informacyjne lub wydarzenie sportowe. WCRS zapewnia wyposażenie: rakiety do badmintona, frisbee czy turnballa. Udział w wydarzeniach jest bezpłatny.

Parki ESK: Grabiszyński (w pobliżu wzgórza z Cmentarzem Żołnierzy Polskich, Południowy (w pobliżu pomnika Chopina), Staszica (niedaleko fontanny), polana na Karłowicach (ul. Kasprowicza 45), Strachociński, Leśnicki (z tyłu Centrum Kultury Zamek), Tołpy (od strony ul. Nowowiejskiej), Słoneczny na Gaju oraz Zachodni (obok placów zabaw).

Drugi projekt WCRS to „Wyspa na weekend”. Od najbliższej niedzieli w każdy siódmy dzień tygodnia, do 27 sierpnia włącznie, na Wyspie Słodowej w godz. 13-19 można zagrać w gry planszowe, gry sportowe lub rozsiąść się na kocu z książką z przenośnej biblioteki. A wieczorem posłuchać koncertu. Muzyka rozbrzmiewać będzie w niedziele w godz. 20-22.

Te wydarzenia, koordynowane przez Stowarzyszenie Druga Runda, także są darmowe.

Beata Nawrotkiewicz przypomina o kinie plenerowym na Wyspie Słodowej. W piątki i soboty przed dużym ekranem pod gołym niebem rozstawiane są leżaki. Darmowe seanse rozpoczynają się o godz. 21.30.

Wrocławskie parki to oczywiście nie tylko pawilony kultury. Do każdego można zabrać grilla i rozpalić go w cieniu rzucanym przez drzewa.

Grillowanie jest dozwolone także na nadodrzańskich wałach, przy mostach Jagiellońskich, Trzebnickim czy Warszawskim. Podobnie jest na wzgórzach: Partyzantów, Andersa, czy Gajowickim. Na Andersa od kwietnia rowerzyści i rolkarze mają swój tor.

Aktywny wypoczynek w parku to również bieganie. Miłośników tego sportu w letnie weekendy widać na trasach biegowych w Parku Grabiszyńskim czy Skowronim, gdzie czekają także boiska do siatkówki plażowej.

Dla aktywnych są labirynt grabowy w parku na Brochowie, atrakcje linowe dla najmłodszych w rewitalizowanym Parku Strachocińskim czy Rodzinne Centrum Golfa City Golf w Parku Grabiszyńskim.

A jeżeli ktoś lubi spędzać wolne chwile w Parku Szczytnickim, to przy okazji może obejrzeć pokaz multimedialny na Pergoli czy pospacerować w Ogrodzie Japońskim.

Do parków można wybrać się także na ognisko, które można rozpalić w specjalnie do tego przygotowanych miejscach. Są to otoczone kamieniami paleniska, przy których najczęściej znajdują się ławki i stoliki.

Po pięć takich palenisk znajdziemy w Lesie Rędzińskim, Lesie Osobowickim i przy kąpielisku przy ul. Królewieckiej. Ponadto z dwóch palenisk skorzystamy w Lesie Sołtysowickim przy oczku wodnym.

Plaże i kąpieliska

Mieszkańcy Wrocławia coraz chętniej wybierają odpoczynek nad rzeką. Okazje stwarzają ku temu plaże, których w mieście przybywa z roku na rok. Od zeszłego lata działają plaże w okolicach zoo i kampusu Politechniki Wrocławskiej.

W tym sezonie przedsiębiorcy wysypali piasek przy moście Trzebnickim. Od strony ul. Pasterskiej otworzył się Basen Beach Bar, a po drugiej stronie rzeki działa także Stara Odra.

Największym tego typu obiektem we Wrocławiu jest uruchomiona 10 czerwca 1,5-hektarowa plaża przy moście Milenijnym.

Chłodnych napoi i pizzy można skosztować w barze „Odra-Pany” przy ul. Księcia Witolda 28. Trzeba się śpieszyć, bo to może być już ostatni sezon tego miejsca, które wprawdzie plażą nie jest, ale położone jest bezpośrednio nad Odrą.

Niektórzy uważają, że w gorące dni najlepiej ochłodzić się w wodzie. Wrocławianie do dyspozycji mają siedem kąpielisk, w tym trzy bezpłatne. Popływać można w odkrytym basenie na Kłokoczycach, kąpielisku Morskie Oko przy ul. Chopina (niedaleko Akademii Wychowania Fizycznego) i Gliniankach przy ul. Kosmonautów. Tam jednak trzeba za to zapłacić.

Natomiast bezpłatnie wrocławianie wykąpią się przy ul. Królewieckiej na Maślicach, Harcerskiej na Oporowie i Jeziorowej w Pawłowicach. Bezpłatne kąpieliska w sezonie są czynne codziennie w godz. 9-19.

W tym roku nowością są odkryte baseny przy ul. Wejherowskiej, które zostały wyremontowane na lipcowe The World Games. Wybierając się tam warto pamiętać, że na czas święta sportów nieolimpijskich, od 20 do 30 lipca, zarówno baseny jak i kryta pływalnia będą jednak niedostępne.

Jeżeli mowa o kąpieliskach, to warto wspomnieć o atrakcjach sportowych. Na Morskim Oku i Gliniankach popularne są boiska do siatkówki plażowej. Kąpielisko przy Kosmonautów oferuje ponadto wyciągi do wakeboardu, czyli jakby snowboardu na wodzie.

Oczywiście, warto również wsiąść na rower i wybrać się czasami na nieco dłuższą wyprawę. A zatem, wrocławianie, do zobaczenia na polanie!

A może kajak?

Dobrym sposobem na poznanie Wrocławia z nieco innej perspektywy jest wypożyczenie kajaka lub łódki w jednej z przystani .
W Zwierzynieckiej przy zoo (czynna w godz. 10- 22.) za godzinny rejs kajakiem zapłacimy 15 zł, rower wodny i łódkę wiosłową 30 zł, motorówkę 90 zł.

W Zatoce Gondoli przy bulwarze Dunikowskiego (czynna w godz. 10-20.30) ceny wynoszą odpowiednio: kajak - 15 zł, łódka wiosłowa - 25 zł i motorówka - 80 zł. Do biletów dołączane są mapy Odry.

Musimy pamiętać, że nie wszędzie dopłyniemy. Odra dla kajaków i łódek zamknięta jest m.in. poniżej mostu Piaskowego i Tumskiego. Nie dotrzemy więc do wysp śródmiejskich.

Wypływając w dłuższy rejs musimy liczyć się także z koniecznością skorzystania z jednej ze śluz. O chęci przeprawy przez nie musimy poinformować telefonicznie śluzowych. Śluzowanie trwa przeciętnie od 15 do 20 minut.

Korzystanie z nich jest odpłatne. Za przepłynięcie łódką lub kajakiem zapłacimy od 6,46 zł do 12,92 zł.

Błażej Organisty

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.