EXPO 2022. Samba, tango, wellness kontra Łódź

Czytaj dalej
Fot. Agnieszka Magnuszewska/archiwum Dziennika Łódzkiego
Agnieszka Magnuszewska

EXPO 2022. Samba, tango, wellness kontra Łódź

Agnieszka Magnuszewska

Konkurencja w walce o Expo 2022/2023 jest silna. O organizację imprezy starają się cztery kraje, choć to tylko trzymiesięczna wystawa, a nie roczna. Rywalem Łodzi są Minneapolis, Buenos Aires i Rio de Janeiro.

Zarówno ci, którzy wierzą, że Łódź ma szansę na organizację Expo 2022, jak i ci, którzy jej tej szansy nie dają, są zgodni, że walka o prawo do wystawy będzie ciężka, bo konkurencja jest silna i liczna. O ile brano pod uwagę kontrkandydata w postaci Minneapolis, bo stan Minnesota do ostatniej chwili walczył o uzyskanie zgody od władz USA na ubieganie się o Expo, o tyle Rio de Janeiro i Buenos Aires były zaskoczeniem. Wszyscy trzej konkurenci Łodzi do Expo 2022/2023 zgłosili swoje aplikacje tuż przed upłynięciem terminu. Nie tylko w ostatnim dniu, ale też w ostatnich godzinach, bo ostatni konkurent zgłosił się o godz. 16. Tylko Łódź zrobiła to z dużym wyprzedzeniem. W czerwcu poinformowała delegatów Biura Wystaw Światowych, że będzie aplikować o Expo 2022, a 23 listopada złożyła wymaganą dokumentację. Konkurencja, poza Minnesotą, działała po cichu i ponoć ma duże szanse, by wygrać tę walkę.

Atutem łódzkiej wystawy ma być to, że jeszcze nigdy Expo nie organizowano w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak podobnego asa w rękawie mają Brazylia i Argentyna, bo wystawa światowa w Ameryce Południowej była tylko raz i to w 1922 r. Zorganizowano ją w Rio de Janeiro. Czy po stu latach wystawa powróci do tego miasta? To raczej wątpliwe, bo Brazylia organizowała ostatnie letnie igrzyska olimpijskie, miała więc już szansę na ogromną promocję. Przyznanie jej jeszcze praw do wystawy, którą Brazylia chciałaby organizować w 2022 r., byłoby nadmiarem szczęścia.

Dlatego jeśli już ktoś z Ameryki Południowej, to raczej Argentyna, która postrzegana jest jako faworyt walki o Expo. Jej rozgrywka ze Stanami Zjednoczonymi, które mają za sobą ponad 20 wystaw światowych, może być zacięta. Głosy Ameryki raczej podzielą się między te dwa kraje. W Europie Stany Zjednoczone na razie tracą wizerunkowo, bo spora część głów europejskich krajów jest raczej anty-Trumpowska. Natomiast z Argentyną jednym kojarzy się papież Franciszek, a innym Messi. Oczywiście to nie wystarczy Argentynie do pokonania mocarstwa, jakim są USA, ale może pomóc. Natomiast Polsce pozostaje liczyć na głosy wszystkich 47 europejskich delegatów w Biurze Wystaw Światowych (BIE), choć one i tak nie wystarczą, by zyskać prawa do Expo, bo wszystkich członków BIE jest obecnie 169. Żeby wygrać walkę trzeba otrzymać ponad połowę głosów delegatów obecnych na głosowaniu. Ta zasada może jednak nie dotyczyć Stanów Zjednoczonych, bo nie są one członkiem Biura Wystaw Światowych.

Stany wystąpiły z BIE kilkanaście lat temu, bo nie odpowiadało im, że mogą oddawać tylko jeden głos, tak jak małe kraje. Gdy Minnesota zaczęła się ubiegać o Expo 2023, jeszcze nie mając na to zgody prezydenta, zakładano, że USA zadeklarują powrót do Biura Wystaw Światowych. Jak na razie to nie nastąpiło. Stany mogą podjąć taką decyzję jeszcze w przyszłym roku, zanim odbędzie się jesienne głosowanie delegatów w sprawie Expo 2022/2023. Jednak muszą zgłosić chęć powrotu do BIE na tyle wcześniej, by ich kandydatura miała szansę na rozpatrzenie. To znaczy, że chęć ponownego wstąpienia w szeregi BIE muszą ogłosić na Zgromadzeniu Biura Wystawy Światowych w czerwcu. Jeśli tego nie zrobią, podczas głosowania będą musieli zyskać aż dwie trzecie głosów, żeby wygrać. BIE podkreśla również, że przy wyborze kandydatur pierwszeństwo mają członkowie Biura Wystaw Światowych, czyli Stany mogłyby zostać wybrane gdyby pozostali trzej kandydaci do Expo 2022/2023 zostali odrzuceni.

Istnieje też ewentualność, że termin wyboru organizatora Expo 2022/2023 zostanie przesunięty. Wówczas Stany Zjednoczone mogłyby później zgłosić chęć powrotu do BIE. A przesunięcie terminu głosowania byłoby związane z wyborem konkretnego terminu wystawy. Obecnie Polska i Brazylia chcą ją organizować w 2022 r., a Argentyna i Stany Zjednoczone rok później. Na razie termin wystawy nie jest sztywno ustalony, bo to wystawa specjalistyczna, czyli Specialised Expo, potocznie zwana małym Expo, które trwa do trzech miesięcy. W jego przypadku musi zostać spełnione tylko jedno kryterium co do terminu - wystawa musi zostać zorganizowana między dwoma World Expo (dużymi Expo). Akurat w przypadku wystawy, o którą ubiega się Łódź, powinna się ona odbyć między 2020 a 2025 rokiem. Zwykle kandydaci do organizacji małego Expo wybierają termin w środku tego okresu, by zapewnić państwom biorącym udział w wystawie odpowiednio dużo czasu na przygotowanie. Jednak po misji weryfikacyjnej z BIE (sprawdzi jak złożona dokumentacja ma się do rzeczywistości), która w marcu lub kwietniu stawi się w krajach walczących o Expo 2022/2023, Biuro Wystaw Światowych może wydać konkretne instrukcje co do terminu wystawy. Przykładowo BIE może zarządzić, że odbędzie się ona w 2023. Wówczas Polska i Brazylia będą musiały zmienić datę planowanej wystawy oraz wprowadzić zmiany w przygotowanej dokumentacji.

Oczywiście jeśli do tego czasu Brazylia złoży w BIE kompletną dokumentację. Zgodnie z wytycznymi Biura Wystaw Światowych wszyscy kandydaci powinni dostarczyć swoje aplikacje do przełomu stycznia i lutego 2017 r. Jak do tej pory przedstawiciele Brazylii nie konsultowali swojej aplikacji o Expo 2022 z BIE. Trzeba jednak przyznać, że mają doświadczenie w przygotowywaniu takiej dokumentacji, bo Brazylia ubiegała się już o Expo 2020 dla Sao Paulo. Ostatecznie jednak walkę tę przegrała z tureckim Izmirem, rosyjskim Jekaterynburgiem i Dubajem, który otrzymał prawa do Expo 2020.

Kandydaci do Expo 2022/2023 zaproponowali takie terminy wystawy, aby móc pokazać swoje kraje od najlepszej strony. Oczywiście nasz kraj nie postawił na złotą polską jesień, tylko na okres wakacyjny. Wystawa w Łodzi planowana jest od 15 czerwca a 15 września 2022. Z kolei Brazylia zaproponowała termin 4 marca - 27 maja 2022, gdy wypada w niej przełom lata i jesieni. Stany Zjednoczone chcą zaprosić na wystawę do Minneapolis między 15 maja i 15 sierpnia 2023, a Argentyna do Buenos Aires w terminie 15 stycznia - 15 kwietnia 2023.

Czym Łódź może konkurować z trzema krajami Ameryki? Od początku mówiło się, że atrakcyjnym tematem, dotyczącym problemu, z jakim boryka się obecnie 20 proc. miast na świecie. Rewitalizacja miast interesuje nie tylko kraje europejskie, ale również japońskie, w których nie brakuje terenów pofabrycznych. A hasło City Re:Invented, czyli miasto wymyślone od nowa, pasuje do Łodzi idealnie. W końcu podczas rewitalizacji obszarowej, która już się zaczyna, osiem kwartałów w centrum miasta ma się zmienić w przestrzeń przyjazną mieszkańcom z wyremontowanymi kamienicami, nowymi drogami, sporą ilością zieleni i lokali usługowych. Po tym, jak ogłoszono listę kandydatów do Expo 2022/2023 oraz proponowane przez nich tematy wystaw, okazało się, że łódzka propozycja jest najbardziej konkretna. Inne tematy są holistyczne i bardziej pasują do dużego Expo niż specjalistycznego.

Brazylia chce poświęcić swoją wystawę metropoliom, ale głównie w kontekście ich trwałości i transgranicznych potencjałów („Metropolitan Cities and Sustainability: Cross Border Potentials”). Równie enigmatycznie brzmi temat wystawy w Buenos Aires „Science, Innovation, Art and Creativity for the Human Development”, czyli „Nauka, sztuka innowacji i kreatywności na rzecz rozwoju ludzkiego”. Stany Zjednoczone proponują bardziej rekreacyjną tematykę wystawy, być może dlatego, że Minneapolis jest zwane miastem jezior. Expo 2023 ma być pod hasłem „Wellness i dobrego samopoczucia dla wszystkich: zdrowi ludzie, zdrowa planeta” („Wellness and Well Being for All: Healthy People, Healthy Planet”).

Niestety, ani ciekawy temat ani dobrze przygotowana dokumentacja nie gwarantuje wygranej w walce o Expo. Pomimo tego, że Biuro Wystaw Światowych weryfikuje, jak temat wystawy i związana z nimi dokumentacja mają się do rzeczywistości w danych krajach. Jaką sztukę innowacji chce zaprezentować BIE Argentyna, albo w jaki sposób Brazylia pokaże trwałość metropolii? Pod tak ogólnymi hasłami może kryć się wiele. Natomiast Łódź będzie musiała pokazać konkrety, jak już wyremontowane kamienice i fabryki, zielone ulice na Polesiu czy podsumować, ile wniosków o unijne dofinansowanie na rewitalizację obszarową miasto już złożyło i jakie kwoty są na to już zarezerwowane.

Agnieszka Magnuszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.