Donatan w Katowicach: Nie znajdę lepszej twórczyni od Cleo

Czytaj dalej
Ola Szatan

Donatan w Katowicach: Nie znajdę lepszej twórczyni od Cleo

Ola Szatan

Jest totalnym pracoholikiem i trzeba mieć dużo determinacji i siły, żeby za nim nadążyć - tak o Donatanie mówi Cleo. Dla tego duetu 2014 rok był bardzo udany, płyta, milionowe odsłony w internecie, występ na festiwalu Eurowizja.

Ktoś powiedział mi w 2013 kiedy dostawałem nagrody za płytę „Równonoc” że mam szczęście i taka sytuacja nigdy się już nie powtórzy - dziś wiem na bank, że „szczęście” wykuwamy sobie sami a wszystko jest efektem pracy. Nic w przyrodzie nie ginie i jeżeli wkładasz w coś pracę to na 100% się uda – napisał Donatan na swoim profilu na Facebooku, 3 stycznia tego roku.

Miał prawo być zadowolony, bo 2014 rok był dla niego okresem dość intensywnym, ale też obfitym w sukcesy.

Jak wyliczył sam Donatan, w minionym roku samych spotkań, koncertów i różnych wydarzeń było grubo ponad 300. Artyści przejechali ponad 100 tysięcy kilometrów. Ich klipy były wyświetlone ponad 100 milionów razy. Koncertowali praktycznie w całej Europie. Natomiast teledysk do kawałka „Brać” był najczęściej oglądanym klipem muzycznym na YouTube w 2014 roku (dzisiaj ma już ponad 24 miliony wyświetleń, a jego premiera odbyła się 22 września). Warto dodać, że w 2013 roku na samym szczycie tego podsumowania znalazł się hit „My Słowianie”.

Wydany na początku listopada album „Hiper/Chimera”, nagrany razem z Cleo, jeszcze przed premierą zdobył status złotej płyty. Podczas sylwestrowej nocy artyści odebrali za niego kolejne wyróżnienie, tym razem platynową płytą. I nikt nie mówi „stop”, bo na Oficjalnej Liście Sprzedaży OliS, „Hiper/Chimera” jest aktualnie na trzecim miejscu (w ostatnim notowaniu była na szczycie).

Praca przede wszystkim
W ubiegły piątek Donatan i Cleo wystąpili w wypełnionym po brzegi katowickim klubie Energy 2000. Koncertowo prezentowały się też ich kolejne dwa dni. Czas na świętowanie sukcesu Odcinanie kuponów od sławy? To raczej nie dla nich. – Jeśli nie masz pokory, siły i wytrwałości to odradzam pracę z Donem - ale jeśli chcesz coś osiągnąć to nie ma w Polsce lepszego producenta – podkreśliła ostatnio Cleo.

Wokalistka w ciągu dwunastu miesięcy stała się gwiazdą pierwszej wielkości. - Ona jest wokalistką o niesamowicie szerokich horyzontach wokalnych i jeżeli kiedyś będzie robiła muzykę do kreskówki Walta Disneya to też poradzi sobie znakomicie – powiedział nam Donatan.

Producent wspomina, że „wyłowił” dziewczynę w dość zabawny sposób. - [Kliknij i posłuchaj] Mój znajomy wysłał mi materiał demo z nagraniem Cleo. Utwór zaśpiewany po angielsku więc myślałem, że jest to jakaś gruba czarna babka. Na początku nie mogłem uwierzyć, że to miła, sympatyczna Słowianka. Ale od razu jak usłyszałem wokal to wiedziałem, że z tą osobą chcę pracować – podkreśla.

[Kliknij i posłuchaj] Kiedy się o tym dowiedziałam to uznałam to za bardzo dobry komplement, bo sama od dziecka słuchałam grubych, czarnym bab. Wszystkie divy śpiewające gospel czy soul przeważnie są czarne i duże – uśmiecha się Cleo. - Zaczynając tę przygodę byłam mocno związana ze stylem gospel, soulem i ciężko mi było od tego odejść. Dopiero jak zaczęliśmy współpracować ze sobą to doceniłam to, jak muzyka potrafi być plastyczna. Można się nią bawić i eksperymentować. Dzięki temu nasza płyta stałą się bardzo różnorodna – mówi Cleo.

Nie ukrywa, że Donatan jest „totalnym pracoholikiem i trzeba mieć dużo determinacji i siły, żeby za nim nadążyć”. - Tak jest! Ja po prostu pracuję z najlepszymi i niestety rytm pracy jest u mnie bardzo przyspieszony. Negatywne skutki są takie, że jestem upierdliwy i ciężko się ze mną pracuje, a pozytywem jest chociażby to, że przez ponad rok czasu takiej pracy związanej z promocją i wypuszczaniem singli od czasu „My Słowianie”, Cleo jest dzisiaj numerem jeden. To jest cena, którą można zapłacić za moją upierdliwość – podkreśla producent.

Nie od razu było łatwo. Wokalistka musiała przestawić się na nowe style muzyczne. Udało się wydobyć folkowe brzmienia, które okazały się kluczem do sukcesu.

Eurowizja była doświadczeniem
Istotnym momentem dla duetu z pewnością był ubiegłoroczny udział w festiwalu Eurowizja. - Przede wszystkim wyniosłam stamtąd znakomite doświadczenia. Bardzo przyjaźni ludzie, atmosfera. Zafascynowała nas też sama Kopenhaga, jak niesamowicie ten konkurs został zorganizowany. A poza tym żadna scena już nie jest mi straszna. Ta eurowizyjna była największą, na jakiej do tej pory występowałam - zdradza Cleo. [Kliknij i posłuchaj] Eurowizja to konkurs okołomuzyczny, gdzie muzyka stanowi tak naprawdę 30 procent całości. Wygrywa show i najciekawsza osobowość na scenie. Pojechaliśmy z takim nastawieniem. Eurowizja to nie jest konkurs Chopinowski.

Pokazaliśmy to co mamy najpiękniejszego, a bezwzględnie są to polskie kobiety - dodaje Donatan.
Poziom hejtu, który co jakiś czas się wylewa na Donatana i Cleo nie boli ich. – Cieszy nas, bo w pewien sposób jest miarą sukcesu - mówi Cleo. [Kliknij i posłuchaj] Słuchaj, jak można nas lubić? Zarabiamy pieniądze, zawodowo robimy to co kochamy. Tego się nie lubi. A w ogóle epatowanie sukcesem? Masakra. - dorzuca Donatan.

Tydzień temu na Facebooku Donatan zamieścił ogłoszenie, że szuka wokalisty „z dobrym głosem, bez życia prywatnego interesującego się tylko muzyką, abstynenta, odpornego na upierdliwą krytykę...”. Linki do nagrań na YouTube należy wysyłać na mejla: donatanteledysk@gmail.com. Dlaczego nie szuka wokalistki? „Twórczyni lepszej od Cleo już nie znajdę” napisał producent.

Ola Szatan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.