Materiał informacyjny

Czy wszyscy szukają fioletowej wiewiórki?

Czy wszyscy szukają fioletowej wiewiórki?
Materiał informacyjny

Fioletowa wiewiórka to zjawisko tak niespotykane, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie, czy w ogóle istnieje. Otóż istnieje i można ją spotkać w gęstym lesie kandydatów na rynku pracy. Fioletowa wiewiórka to bowiem nic innego, jak funkcjonujące w środowisku HR określenie na kandydata idealnie dopasowanego do wymogów oferty pracy. Mogłoby się wydawać, że znalezienie go jest stosunkowo proste, tymczasem okazuje się, że to niemal Święty Graal każdego rekrutera. Czy jest jakiś sposób na to, by zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie bez konieczności farbowania włosów na niezręczny kolor? I czy pozornie nieidealny kandydat też może liczyć na sukces? Zapytaliśmy o to “myśliwych”, którzy na co dzień polują na pracowników dla największych firm.

Tuż przed kolejną edycją targów pracy Career EXPO poprosiliśmy specjalistów z działów HR, o wypełnienie ankiety, która miała na celu stworzenie profilu idealnego kandydata. Odpowiedzi, które uzyskaliśmy sugerują, że rzeczywiście istnieje pewien uniwersalny zbiór zachowań i cech, które zbliżają nas do zdobycia wymarzonego stanowiska. Co więcej, niemal 100% ankietowanych potwierdziło, że choć raz zaprosiło na rozmowę kwalifikacyjną kandydata, który nie miał wystarczającego doświadczenia, a zrobili to dlatego, że dostrzegli w nim potencjał i chcieli dać mu szansę na zaprezentowanie się. Taka postawa to dowód na to, że bajki o kolorowych zwierzątkach powinniśmy odłożyć na półkę, a w procesie rekrutacyjnym polegać tylko na własnej wiedzy i doświadczeniu.

Praca od pierwszego wrażenia

Jest takie powiedzenie - nie oceniaj książki po okładce. Tymczasem najnowsze badania wykazują, że okładka książki ma dla nas kluczowe znaczenie przy wyborze nowej lektury. Czy tego chcemy, czy nie, pierwsze wrażenie rzutuje również na wynik rekrutacji. I nie mówię tu tylko o wrażeniu, które powstaje podczas pierwszego kontaktu fizycznego po przekroczeniu drzwi do biura rekrutera. Równie mocno na naszą wstępną ocenę wpływa wygląd i zawartość dokumentów aplikacyjnych. Respondenci ankiety często podkreślali, że obok posiadanego doświadczenia, ich opinię o kandydacie w dużej mierze kształtuje wygląd i czytelność CV. Warto więc zadbać o to, by nasza aplikacja nie wyglądała na niechlujną i nieprzemyślaną, bo wtedy niemal automatycznie wyląduje w koszu, a rekruter nie zada sobie nawet trudu, by zweryfikować jej zawartość. Wykorzystujmy dostępne w internecie narzędzia, by uatrakcyjnić wizualnie nasze CV i dajmy się zapamiętać. Ciekawy szablon, umiejętnie wyeksponowane treści, zdjęcie, na którym szczerze się uśmiechamy, spersonalizowana wiadomość w mailu - to drobiazgi, które mogą nam zapewnić awans do kolejnego etapu.

Nic na siłę

Rozmowa rekrutacyjna to z kolei batalia o to, jak nie zepsuć dobrego pierwszego wrażenia i wywrzeć jeszcze lepsze drugie wrażenie. Ponad 71% uczestników ankiety przyznało, że skrupulatnie analizuje to, w jaki sposób kandydat wygląda i zachowuje się na spotkaniu. Jednak wbrew powszechnej opinii dla niemal 87% z nich oryginalny wygląd, tatuaże lub kolczyki nie stanowią przeszkody w zatrudnieniu kandydata. To oczywiście nie oznacza, że możemy pojawić się na rozmowie w dresie i kapciach, ale jednoznacznie sugeruje, że rynek zmienia podejście do pracownika, a o naszej wartości dla potencjalnego pracodawcy decydują realne umiejętności.

Jak się zachowywać, żeby rekruter nie mógł nam się oprzeć? Naturalnie! Zdaniem respondentów kandydaci, z którym najlepiej im się rozmawia cechują się komunikatywnością i spokojem, słuchają uważnie, na pytania odpowiadają konstruktywnie i… “niekoniecznie mówią przez cały czas”. Wśród cech, które powinien posiadać wymarzony pracownik wymieniano też m.in. otwartość, pomysłowość, silną motywację, zaangażowanie, umiejętność definiowania celów i dobrą organizację pracy, a także dystans do samego siebie. Z góry skazane na porażkę są natomiast osoby zarozumiałe, zuchwałe i zbyt pewne siebie. Na wszelki wypadek, nie starajmy się więc udowadniać rekruterowi, że wiemy lepiej.
Naturalność jest zaletą, co do której zgodni byli niemal wszyscy badani. Pamiętajmy o tym, gdy następnym razem będziemy przygotowywać się do rozmowy kwalifikacyjnej i zamiast układać możliwe scenariusze jej przebiegu, po prostu bądźmy sobą. Praca, w której codziennie musimy udawać kogoś innego jest dużo bardziej wyczerpująca.

Kandydat (nie)idealny

Mówiąc o fioletowej wiewiórce, nie mamy na myśli kandydata idealnego, ale kogoś, kto spełnia wszystkie kryteria oferty pracy. Takie pozytywne zbiegi okoliczności zdarzają się jednak niezwykle rzadko, a rekruterzy zamiast gonić za gryzoniem na dachu, wolą pracownika w garści. Dlatego szukając pracy musimy się przede wszystkim skupić na treści ogłoszeń, analizować je i na tej podstawie personalizować swoje dokumenty aplikacyjne. Warto też umiejętnie określić swoje cele i priorytety, zdecydować się na jedną ścieżkę i konsekwentnie realizować swój plan. Super, że interesujemy się wieloma rzeczami, mamy certyfikat JavaScrip, instruktora sztuk walki i odbyty kurs kwalifikacyjny z zakresu edukacji wczesnoszkolnej… ale w końcu trzeba podjąć decyzję, z którą z tych dróg wiążemy swoją przyszłość i na niej zbudować swój kapitał zawodowy. Wcale nie musimy być idealni - wystarczy, że będziemy w czymś po prostu dobrzy.

Materiał informacyjny

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.