Karolina banaszkiewicz

Co zrobić z jedzeniem, które zostało po świętach?

- Ostatnio przyjechali mieszkańcy Biskupina. Opowiadali, że to dla nich nie był problem, by przywieźć do nas jedzenie - mówi Jan Piontek Fot. Adriana Boruszewska - Ostatnio przyjechali mieszkańcy Biskupina. Opowiadali, że to dla nich nie był problem, by przywieźć do nas jedzenie - mówi Jan Piontek
Karolina banaszkiewicz

Miliony ton jedzenia każdego roku ląduje na śmietnikach. Zwłaszcza po świętach. Bo otwieramy lodówkę i okazuje się, że zostało w niej jeszcze sporo świątecznych potraw. Co zrobić z żywnością, której nie zjedli goście, a i domownicy nie zdołają szybko uporać się z tymi zapasami?

Jak podpowiada specjalista, większość świątecznych potraw możemy zamrozić. To np. mięsa i wędliny.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karolina banaszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.