Małgorzata Matuszewska

Artysta Koji Kamoji, czyli „nasz” Japończyk w Pałacu Królewskim

Artysta Koji Kamoji, czyli „nasz” Japończyk  w Pałacu Królewskim
Małgorzata Matuszewska

W Pałacu Królewskim, oddziale Muzeum Miejskiego Wrocławia, można do 10 marca oglądać wystawę „Wyobraźnia i Rygor. Polska sztuka współczesna z kolekcji Grażyny i Jacka Łozowskich.

Z Jackiem Łozowskim, kolekcjonerem, pasjonatem sztuki współczesnej, prezentujemy twórców i ich dzieła. Tę wystawę naprawdę warto obejrzeć, jest bardzo oryginalna.

Jacek Łozowski zaprasza: - „Nic nie napełnia serca takim smutkiem jak symetria. Symetria bowiem to nuda - nuda zaś to dno smutku. Rozpacz ziewa” (W. Hugo, „Nędznicy”). Tak można by określić istotę estetyki japońskiej. Niestety, tyle nie wystarczy. W kulturze japońskiej znajdziemy również między innymi szczególne przywiązanie do natury, bo drzewa, rośliny, woda czy góry, a może przede wszystkim kamienie - ich układy i ich „wieczne trwanie” mają szczególne, metafizyczne znaczenie - opowiada.

Niczym w japońskim ogrodzie

- Wszyscy znamy założenia ogrodu japońskiego z sumiennie ułożonymi głazami i wypielęgnowanymi ścieżkami z misternie wysypanymi kamykami. Japończycy, układając kamienie, nakazują pamiętać o trzech siłach: przekątnej, poziomej i pionowej. Siły te odpowiadają triadzie obejmującej Niebo, Ziemię i Człowieka. Dopiero taka kompozycja plus drzewo uchroni dom od nieszczęść. Kamieni do swych kompozycji używa Koji Kamoji od 1972 roku. Początkowo w instalacjach, później w rzeźbach, a ostatnio nawet w obrazach - tłumaczy Jacek Łozowski i dodaje, że Koji Kamoji mówił: „Kamienie są częścią przyrody, a jednocześnie osadami naszej pamięci, świadkami wydarzeń - skamieliną uczuć”. Kamienie służą budowie kompozycji malarskiej na trzech z czterech obrazów prezentowanych na wystawie, t.j. „Noc” (2015), „Kosmos” (2015) i „Zegarek” (2009). Jedynie „Sza-blony i nieskończoność” (2009) są czysto geometryczną, „bezkamienną”, choć z uwagi na żółtą tarczę bardzo „japonizującą” ko-mpozycją. Od młodości, pod wpływem filmów Kurosawy oglądanych ówcześnie w kinie studyjnym Polonia we Wrocławiu fascynowała mnie doskonałość i piękno rzemiosła japońskiego, a głównie biała broń. Jest to najdoskonalszy wytwór rzemiosła wojennego w dziejach ludzkości. Badając historię i metody wytwarzania mieczy - katany czy wakizashi - nie można nie zajmować się historią, obyczajami, czy estetyką tego dalekiego kraju, jak też szczególnym dążeniem do doskonałości - tłumaczy.

Pozostało jeszcze 55% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Małgorzata Matuszewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.