Antybiotyki bierzmy z głową

Czytaj dalej
Fot. 123rf
red

Antybiotyki bierzmy z głową

red

Nadmierne stosowanie antybiotyków przyśpiesza pojawianie się bakterii antybiotykoopornych.

- Antybiotykiem nie leczymy przeziębienia ani grypy. Są to infekcje wirusowe. Wirusy nie są wrażliwe na antybiotyki. Niestety, jak wynika z badań ankietowych ponad połowa Polaków uważa, że antybiotyki są skuteczne w leczeniu grypy, a ponad 60 proc. sądzi że skutecznie działają na wirusy - mówi prof. Krzysztof Zeman z Kliniki Pediatrii, Immunologii i Nefrologii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Warto zauważyć, że dzieci uczęszczające do żłobków czy przedszkoli są grupą, która najczęściej ma przepisywane antybiotyki.
Zdaniem wielu specjalistów są one przepisywane stanowczo za często i w nieuzasadnionych przypadkach.

Według prof. Krzysztofa Zemana, nie są rzadkie przypadki stosowania nawet kilkunastu kuracji antybiotykowych rocznie u dzieci uczęszczających do skupisk. A przecież wiemy, że 80–90 proc. wszystkich zakażeń w żłobkach i przedszkolach to zakażenia wirusowe.

- Problem nie dotyczy jedynie naszego kraju. Opracowania autorów amerykańskich analizujące przepisywanie antybiotyków przez pediatrów i lekarzy rodzinnych dzieciom poniżej 18. roku życia z zapaleniami jedynie górnych dróg oddechowych, wskazują na powszechnie niewłaściwe ich ordynowanie u ponad 50 proc. pacjentów. Dużo antybiotyków przepisuje się w Grecji, Hiszpanii czy Francji, z kolei rzadko zleca się je w praktyce ambulatoryjnej w Holandii czy w Wielkiej Brytanii i krajach Europy północnej - dodaje prof. Krzysztof Zeman. - W ramach własnej praktyki pediatrycznej w ostatnim czasie obserwuję wyraźnie zmniejszający się trend nadmiernego przepisywania antybiotyków w populacji pediatrycznej.

Wynika to z rosnącej świadomości lekarzy oraz także ze zmian w postawie rodziców, którzy coraz częściej sami niechętnie odnoszą się do proponowanej antybiotykoterapii. To bardzo pozytywny objaw.

Co to jest antybiotykooporność

Antybiotyki są lekami do leczenia zakażeń bakteryjnych (np. pneumokokowego zapalenia płuc lub gronkowcowego zakażenia krwi). Leki przeciwdrobnoustrojowe charakteryzujące się aktywnością wobec wirusów nazywane są zazwyczaj lekami przeciwwirusowymi (jak leki przeciwko grypie, zakażeniu wirusem HIV czy opryszczce).
Nie wszystkie antybiotyki działają na wszystkie bakterie. Istnieje ponad 15 różnych klas antybiotyków różniących się pomiędzy sobą strukturą chemiczną i działaniem przeciwbakteryjnym. Dany antybiotyk może być skuteczny względem jednego lub wielu gatunków bakterii.

Bakterie charakteryzują się antybiotykoopornością w przypadku, gdy dany antybiotyk traci zdolność ich zabijania lub hamowania ich wzrostu.

Niektóre bakterie są w naturalny sposób oporne względem niektórych antybiotyków (anty-biotykooporność naturalna).
Poważniejszy problem pojawia się w przypadku, gdy bakterie zazwyczaj wrażliwe na działanie antybiotyków stają się oporne w wyniku zajścia zmian genetycznych (antybiotykooporność nabyta).

Bakterie oporne przeżywają w obecności antybiotyku i w dalszym ciągu namnażają się, powodując przedłużającą się chorobę, a niekiedy śmierć.

Antybiotykooporność jest naturalnym zjawiskiem powstającym w wyniku zmian w DNA bakterii (mutacje, pozyskiwanie obcego DNA). Nadmierne i niewłaściwe stosowanie antybiotyków przyśpiesza pojawianie się i rozprzestrzenianie bakterii antybiotyko-opornych. Przy ekspozycji na antybiotyk wrażliwe bakterie giną, bakterie oporne zaś mogą kontynuować wzrost i namnażanie się. Takie antybiotykooporne bakterie mogą rozprzestrzeniać się i wywoływać zakażenia u innych osób, które nie przyjmowały żadnych antybiotyków.

Co to jest „niewłaściwe” stosowanie antybiotyków? Stosowanie antybiotyków z niewłaściwych powodów: większość przeziębień oraz grypa wywoływane są przez wirusy, przeciwko którym antybiotyki NIE DZIAŁAJĄ. W takich przypadkach stan chorego nie poprawia się pod wpływem przyjmowania antybiotyku: antybiotyki nie obniżają gorączki ani nie łagodzą objawów, np. kataru.
W przypadku nieprawidłowego stosowania antybiotyków: na skutek skracania czasu leczenia, obniżania dawki, nieprzestrzegania właściwej częstości dawkowania (przyjmowanie leku raz na dobę zamiast, zgodnie z zaleceniami, 2 do 3 razy na dobę) stężenie leku w organizmie będzie niewystarczające; bakterie przeżyją i mogą stać się oporne. Należy zawsze przestrzegać zaleceń lekarza, co do sposobu, dawki i czasu trwania przyjmowania antybiotyków.

Bakterie z wieloantybiotyko-opornością mogą wywoływać szerokie spektrum zakażeń: zakażenia dróg moczowych, zapalenie płuc, zakażenia skóry, biegunkę, zakażenia krwi.

Pacjenci w szpitalach narażeni są często na zakażenia niezwiązane z przyczyną przyjęcia do szpitala, w tym zakażenia krwi i zakażenia miejsca operowanego, na przykład zakażenia wywołane przez szczepy Staphylococcus aureus (gronkowca złocistego) oporne na meticylinę (MRSA), zakażenia krwi wywołane przez szczepy Enterobacteriaceae, ESBL-dodatnie wytwarzające beta-laktamazy o rozszerzonym spektrum substratowym ESBL lub karbapenemazy (MDR, KPC, NDM-1) – mogące niszczyć cząsteczki niektórych antybiotyków, zakażenia zastawek sercowych wywołane przez enterokoki oporne na wankomycynę oraz zakażenia miejsca operowanego i ran wywołane przez szczepy Acinetobacter baumannii oporne na karbapenemy.

Atybiotykooporność stanowi problem

Leczenie zakażeń wywoływanych przez bakterie antybiotykooporne stanowi duże wyzwanie: dotychczas stosowane antybiotyki nie są skuteczne, a lekarze muszą dobierać inne antybiotyki. Może to opóźnić rozpoczęcie właściwego leczenia pacjenta i prowadzić do wystąpienia powikłań, w tym zgonu. Pacjenci mogą także wymagać bardziej intensywnej opieki, jak również zastosowania alternatywnych i droższych antybiotyków, które mogą wywoływać większą liczbę działań niepożądanych.

Jak poważnym problemem jest antybiotykooporność

Sytuacja pogarsza się w miarę pojawiania się nowych szczepów bakterii opornych względem kilku antybiotyków równocześnie (bakterie wielooporne). Bakterie takie mogą w końcu stać się oporne względem wszystkich istniejących antybiotyków. Bez antybiotyków moglibyśmy powrócić do epoki „przedantybiotykowej”, w której niemożliwe byłoby wykonywanie przeszczepów narządów, stosowanie chemioterapii w leczeniu nowotworów, prowadzenie intensywnej opieki medycznej i innych zabiegów medycznych. Choroby bakteryjne rozprzestrzeniałyby się bez możliwości leczenia i prowadziły do zgonów.

Czy problem jest poważniejszy obecnie niż w przeszłości

Przed odkryciem antybiotyków tysiące ludzi umierało z powodu chorób wywoływanych przez bakterie, np. na zapalenie płuc lub na zakażenia pooperacyjne. Od czasu odkrycia i wprowadzenia antybiotyków coraz większa liczba bakterii, początkowo wrażliwych, wykształciła oporność, wypracowując liczne sposoby walki z antybiotykami. Ponieważ skala oporności wzrasta, a w ostatnich latach odkryto i wprowadzono do obrotu niewiele nowych antybiotyków, problem antybiotykooporności stał się poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego.

Każdy z nas jest odpowiedzialny za utrzymanie skuteczności antybiotyków. Odpowiedzialne stosowanie antybiotyków może pomóc w powstrzymaniu rozwoju opornych bakterii i utrzymaniu skuteczności antybiotyków na użytek przyszłych pokoleń.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Wrocławskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Wrocławskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Wrocławskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
red

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetawroclawska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.